Aktualizacja 21.10.2025
Hej, to ja Orzeszek/Luka!
Patrzcie tylko, jaki jestem teraz piękny! 😍
Jakie mam proste, silne nóżki — aż sam czasem nie mogę się nadziwić!
Leczenie trwało długie miesiące, żeby było tak, jak jest teraz. Ale wiem jedno — warto było! 💪 Mój mały kumplu, Okruszku — mówię Ci to z całego serca i z perspektywy czasu: nie poddawaj się! Wiem, że przed Tobą jeszcze trochę krętej drogi, ale na jej końcu czeka coś cudownego. Ja też kiedyś nie wiedziałem, że tak może wyglądać szczęście. Teraz mam cudowny dom, kochających rodziców, pełnych ciepła, troski i miłości. I wiem, że ciocie z fundacji znajdą Ci taki sam wspaniały dom, a może nawet jeszcze lepszy! Ale powiem Ci w sekrecie — moich rodziców i tak nikt nie przebije! 😉 Są naprawdę SUPER! ❤️
Ściskam Cię mocno,
Twój Orzeszek (Luka)

Przekaż darowiznę z hasłem ORZESZEK na konto:
RATUJĘ ORZESZKA
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 04.07.2025
Hej ludzie!
Mam Wam coś ważnego do powiedzenia… Moi rodzice mnie porwali! 😱 Wsadzili do auta, wieźli i wieźli – serio, myślałem, że już czas dzwonić do ciotek z fundacji! Ale wiecie co? Jak dojechaliśmy na miejsce i zobaczyłem to wielkie coś… to od razu zmieniłem zdanie!
To była największa piaskownica, jaką widziałem w życiu! I ten zapach! I ten szum! Tak, pierwszy raz w życiu zobaczyłem morze! Fale są średnie, ale piasek jest super! Biegam, skaczę jak szalony – jest EXTRA! I mam nowe imię, teraz jestem Luka, co oznacza światło, bo ja jestem teraz takim światełkiem moich rodziców. Rozjaśniam im wszystkie dni. 🌞Dziękuję wszystkim, którzy sprawili, że mogę teraz przeżywać takie piękne chwile. Tym, którzy wspierali mnie, gdy byłem chory. Ciociom z fundacji, które znalazły mi dom i przede wszystkim – moim nowym rodzicom, że dali mi grom miłości. ❤️
Pozdrawiam Was wszystkich znad morza i puszczam do Was oczko!
Orzeszek/Luka

Aktualizacja 08.05.2025
Po równych czterech miesiącach, odkąd Orzeszek trafił pod nasze fundacyjne skrzydła, dziś oficjalnie trafił pod skrzydła swojej nowej, adopcyjnej rodziny! 🏡
Bardzo dziękujemy tym wspaniałym ludziom za ogromne serce. Orzeszek to nasz mały, wielki bohater, jest cudownym psiakiem, spragnionym bliskości człowieka. Przeszedł tak długą drogę – ale wreszcie jest tam, gdzie zawsze powinien być: w kochającym domu.
Zainteresowanie adopcją Orzeszka było ogromne. Wiele osób chciało go przygarnąć, ale wierzymy, że wybraliśmy mu najlepszą z najlepszych rodzin.
Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy wspierali Orzeszka – finansowo, myślami, troską. To dzięki Wam dziś może zacząć nowy, piękny rozdział życia.

Aktualizacja 18.04.2025
Jeszcze niedawno był wychudzony, słaby i pełen niepokoju… A dziś? Orzeszek przybrał na wadze, wygląda coraz lepiej i zaczyna przypominać radosnego, ciekawskiego psiaka, którym zawsze miał być!
To niesamowite, ile może zmienić się dzięki troskliwej opiece, miłości i wsparciu finansowemu. Taki start powinien mieć każdy pies.. Wiele osób miało w tym swój udział.💛
Orzeszek został zaszczepiony i zaczipowany, a lada dzień czeka go kastracja. Małymi krokami zbliża się do swojego nowego życia – spokojnego, bezpiecznego i pełnego miłości w domu z rodziną.
Dziękujemy Wam za wszystko i prosimy – trzymajcie dalej kciuki za naszego chłopaka!
Orzeszek już nie jest małym orzeszkiem, stał się dużym kokosem!

Aktualizacja 29.01.2025
Dziękujemy wszystkim za ogromne zainteresowanie i chęć pomocy! Wasze wsparcie daje nam nadzieję, że Orzeszek dostanie szansę na lepsze życie. Jego leczenie to proces długoterminowy – czekamy, jak organizm zareaguje na wysokiej jakości karmę, mikroelementy oraz farmakologię, którą otrzymuje w całodobowej klinice. Jest cały czas pod opieką specjalistów. Każdy dzień to mały krok do przodu, ale wciąż przed nim długa droga do prostych nóg.
Prosimy o dalsze trzymanie kciuków i wsparcie – każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie! ❤️🙏

JEGO HISTORIA
Orzeszek waży tylko 3870 gram, ale jego serce jest pełne nadziei i chęci do życia. Został znaleziony w krzakach, gdzie prawdopodobnie został wyrzucony przez osobę, która zorientowała się, że mały piesek boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Niewiele myśląc nasi zaprzyjaźnieni wolontariusze zabrali go do lecznicy i poprosili nas o pomoc. Otrzymał pierwszą pomoc, został zbadany, był bardzo mocno zarobaczony, miał wiele pcheł na skórze oraz powykrzywiane przednie łapki, które wskazują krzywicę. Jest to problem spowodowany nieodpowiedzialnym podejściem do takiego maleństwa, nieodpowiednie jedzenie i brak suplementacji. Lekarze pierwszy raz widzieli tak małego psa, o tak niskiej wadze i tak dużym problemem krzywych łap, ponieważ takie przypadłości występują u dużych, szybko rosnących ras.
Na chwilę obecną, Orzeszek potrzebuje nie tylko ciepła i miłości, ale również intensywnej opieki weterynaryjnej, wysokojakościowej karmy oraz suplementów, które pomogą mu wrócić do zdrowia.
Niestety, miłość to nie wszystko – to, czego Orzeszek naprawdę potrzebuje, to pieniądze na pokrycie kosztów leczenia.
Potrzebujemy Waszej pomocy! Każda złotówka pomoże w pokryciu kosztów leczenia, leków, badań oraz zakupu specjalistycznej karmy. Jeżeli nie możesz pomóc finansowo- udostępnij proszę tę zbiórkę na swoich mediach społecznościowych.
Bez Waszej pomocy nie damy rady! Orzeszek zasługuje na szansę na lepsze życie. Gdy tylko dojdzie do siebie będziemy szukać dla niego najlepszego z najlepszych domów, gdzie zostanie otoczony ciepłem i miłością.