Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 02.10.2025

Orion czuje się coraz lepiej! 💛 Choć czasami bywa smutny, a czasami marudzi, gdy dotyka się jego brzuszka, widać, że ogólnie jest w lepszej formie i czuje się komfortowo.
Niestety wyniki badań po operacji wciąż nie uległy zmianie – poziom kwasów żółciowych pozostaje bardzo wysoki. Lekarz zalecił kolejne badania kontrolne w listopadzie. Mimo to najważniejsze jest to, że Orion czuje się lepiej i codziennie otrzymuje opiekę pełną miłości, troski oraz odpowiednią dietę wątrobową.
Dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie i prosimy – trzymajcie kciuki za naszego dzielnego psiaka! 💛

Przekaż darowiznę z hasłem ORION na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ ORIONA

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

ORION
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 04.09.2025

Udało się wyleczyć infekcję oka i teraz wszystko jest w porządku – psiak czuje się znacznie lepiej.
Orion przeszedł również kontrolne badanie poziomu kwasów żółciowych. Niestety wyniki nadal są wysokie, co oznacza, że przeciek nie został jeszcze zamknięty. Mimo to jesteśmy dobrej myśli i nie tracimy nadziei.
Orion pozostaje pod stałą opieką doświadczonej osoby, która zapewnia mu wszystko, czego potrzebuje – miłość, troskę i odpowiednią dietę wątrobową. Trzymajcie kciuki za naszego dzielnego psiaka! 💛
Orion jest naszym podopiecznym już od pięciu miesięcy. Niestety tak jak w jego przypadku i niektórych innych proces leczenia jest długotrwały.
Prosimy pamiętajcie o Orionie i innych zwierzakach.

Aktualizacja 18.08.2025

Orion nadal pozostaje na ścisłej diecie wątrobowej, która wspomaga jego organizm i funkcjonowanie. Już w tym miesiącu czeka go kolejna, kontrolna analiza kwasów żółciowych – badanie, które pozwoli ocenić, jak postępuje regeneracja.
Niestety, z powodu osłabionej odporności, Orion złapał infekcję oka. Leczenie zostało natychmiast wdrożone i mamy nadzieję, że szybko wróci do pełni sił.
Dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie i prosimy – trzymajcie dalej kciuki za Oriona! Każdy gest pomocy to dla niego ogromna szansa na lepsze życie.

Aktualizacja 05.08.2025

Orion niedawno przeszedł zabieg kastracji, który był zaplanowany w ramach dalszej opieki weterynaryjnej. Na szczęście wszystko przebiegło zgodnie z planem i bez żadnych komplikacji. Orion szybko doszedł do siebie po zabiegu i czuje się dobrze.
To kolejny krok na jego długiej drodze do pełnego zdrowia. Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie, prosimy trzymajcie za niego kciuki.

Aktualizacja 10.07.2025

Dwa miesiące po skomplikowanej operacji zespolenia wrotno-obocznego, Orion przeszedł kontrolne badania poziomu kwasów żółciowych. Niestety, wyniki nie wykazały jeszcze żadnej poprawy – są identyczne jak przed zabiegiem. Choć może to brzmieć jak rozczarowanie, wiemy, że w przypadku tego typu operacji na efekty trzeba czekać. Proces całkowitego zamknięcia naczynia może trwać nawet do sześciu miesięcy.
Kontynuowane jest wszystko zgodnie z zaleceniami lekarzy – specjalistyczna dieta, leki wspomagające pracę wątroby oraz antybiotykoterapia. Orion przebywa nadal pod opieką doświadczonej osoby, która z ogromną troską i odpowiedzialnością czuwa nad jego zdrowiem każdego dnia. Przed nami kolejne badania – planowane za dwa miesiące. Wtedy może pojawią się pierwsze oznaki pozytywnych zmian. Wciąż jesteśmy ostrożni, ale też pełni nadziei. Orion ma przed sobą trudną drogę, jednak nie idzie nią sam. Dziękujemy, że jesteście z nami – dzięki Wam ten pies ma szansę nie tylko przeżyć, ale i odzyskać zdrowie oraz poczucie bezpieczeństwa.

Aktualizacja 20.05.2025

Po długiej diagnostyce, licznych badaniach i w końcu skomplikowanej operacji zespolenia wrotno-obocznego, Orion opuścił klinikę. Jego stan jest obecnie stabilny, ale to dopiero początek trudnej drogi.
Orion trafił pod opiekę odpowiedzialnej i doświadczonej osoby, która podjęła się niełatwego zadania zapewnienia mu odpowiednich warunków do rekonwalescencji. Przezokoło sześć miesięcy jego życie będzie pełne ograniczeń i ryzyka – to czas, w którym organizm musi się zaadaptować do nowego funkcjonowania. Orion będzie musiał ściśle przestrzegać specjalistycznej diety, regularnie przyjmować antybiotyki i leki wspomagające pracę wątroby. Każde odstępstwo może mieć poważne konsekwencje.
Wiemy, że przed nim jeszcze wiele wyzwań – zarówno zdrowotnych, jak i emocjonalnych. To pies, który nadal potrzebuje wsparcia i troski, dalszego leczenia oraz ciągłego monitorowania stanu zdrowia.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli i są z nami. To dzięki Wam Orion dostał szansę – nie na cud, ale na życie. Takie, w którym nie musi już walczyć sam.

Aktualizacja 25.04.2025

Konsultacje trwały długo, lekarze szukali odpowiedzi.
Orion przeszedł szereg badań, testów i prób leczenia… Niestety, niemal nic nie przynosiło oczekiwanych efektów.
W końcu udało się postawić diagnozę. Po echokardiografii i tomografii komputerowej wiadomo już, z czym tak naprawdę zmaga się nasz wojownik – Orion cierpi na zespolenie wątrobowe wrotno-oboczne. To ciężka, wrodzona choroba, w której organizm psa nie jest w stanie odpowiednio oczyszczać się z toksyn. Gromadzące się w ciele substancje trujące mogą prowadzić do poważnych zaburzeń pracy całego organizmu, a w najgorszym przypadku – nawet do śmierci.
Nie było na co czekać. Lekarze podjęli decyzję o pilnej operacji, która już się odbyła. Dzięki niej możliwe stało się zamknięcie nieprawidłowego naczynia i skierowanie krwi z powrotem przez wątrobę, która teraz może pełnić swoją rolę.

Stan Oriona jest obecnie stabilny. Nadal znajduje się pod stałą opieką weterynaryjną i wymaga monitorowania, ale pierwszy – najważniejszy – krok już za nim.
Dziękujemy, że jesteście z nami. To dzięki Wam Orion ma szansę na prawdziwe życie – bez bólu i cierpienia. Teraz potrzebuje czasu, troski i sił, by wrócić do siebie. Wciąż potrzebuje wparcia, dlatego prosimy nie zapominajcie o nim.

Aktualizacja 16.04.2025

Niestety, zbyt wcześnie świętowaliśmy zwycięstwo.
Choć jeszcze niedawno cieszyliśmy się poprawą stanu zdrowia naszego dzielnego Oriona, dziś musimy podzielić się smutniejszą wiadomością – jego stan ponownie się pogorszył.
Zaczęły się poważne problemy z wątrobą. Orion stracił apetyt, dostał biegunki, żółtych przebarwień na białku oka oraz zaczął wymiotować. Z badań krwi wynikło, że próby wątrobowe są wysokie.
Zamiast jechać do nowego domku i spędzić święta w ramionach kochającej rodziny, Orionek musiał pozostać w klinice. To dla niego ogromny cios – i dla nas też. Jeszcze tak niedawno patrzyliśmy na jego błyszczące oczy, pełne nadziei i energii… Teraz znów walczymy o każdy lepszy dzień.

Z całego serca prosimy – trzymajcie za niego mocno kciuki. Ten mały bohater już raz pokazał, jak bardzo chce żyć. Teraz znów potrzebuje całej Waszej dobrej energii, wsparcia i ciepłych myśli.
Dziękujemy, że jesteście z nami i z Orionkiem – razem mamy szansę dać mu to, czego najbardziej potrzebuje: miłość, opiekę i nadzieję.

Aktualizacja 11.04.2025

Stan naszego dzielnego malucha zdecydowanie się poprawił! Dzięki intensywnej opiece weterynaryjnej, którą otrzymał tylko dzięki Waszym wpłatom, mogliśmy mu zapewnić wszystko co najlepsze.

Dzięki Waszemu ogromnemu wsparciu, Orionek nabiera sił z każdym dniem. Jego organizm został wzmocniony, a błysk w oczach i coraz żywsze reakcje pokazują, że najgorsze ma już za sobą.
Proces odrobaczania trwa ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Przed nim jeszcze trochę nad pełnym powrotem do zdrowia, ale jesteśmy pełni nadziei.
Z całego serca dziękujemy każdemu, kto wsparł Oriona – to właśnie dzięki Wam ten psiak ma szansę na nowe, lepsze życie bez bólu i głodu.
Już wkrótce podejmiemy decyzję, do jakiego domu trafi ten cudowny chłopiec! Trzymajcie za niego kciuki – przed nim piękna przyszłość, na którą tak bardzo zasłużył!

Aktualizacja 04.04.2025

Kochani, mamy dla Was dobre wieści! Stan Oriona wyraźnie się poprawia!
Najgorsze chwile ma już za sobą – udało się ustabilizować i wzmocnić jego organizm. Maluch zaczyna nabierać sił, a w jego oczach znów pojawił się błysk. Nadal jest osłabiony, ale z każdym dniem czuje się coraz lepiej.
Teraz przed nim kolejny ważny etap – proces odrobaczania. Ponieważ zarobaczenie było bardzo silne, odrobaczanie musi przebiegać stopniowo i pod ścisłą kontrolą weterynarzy. Każdy krok to walka o jego zdrowie i przyszłość.
Dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie – to dzięki Wam Orion ma szansę na życie bez bólu i głodu. Prosimy, nadal trzymajcie za niego kciuki! Przed nim jeszcze długa droga, ale wierzymy, że z Waszą pomocą maluch wygra tę walkę.

JEGO HISTORIA

Orion. Maleńki szczeniak w typie jamnika, który nie wiadomo skąd się pojawił. Nagle, niespodziewanie. Może komuś uciekł? Może ktoś go wyrzucił? Tego nigdy się nie dowiemy. Wiemy jednak jedno – Orion jest mały, szalony i pełen energii, jak to młody szczeniak. Pusty brzuszek skierował go tam, gdzie można było znaleźć choć odrobinę pożywienia. Trafił więc na śmietniki, gdzie pochłaniał wszystko, co tylko wydawało się jadalne. A to, co tam znalazł, nie było dla niego dobre.

Znaleziony w pobliżu śmietnika, płakał cicho, skulony, z wielkim, wzdętym brzuszkiem. Cierpienie malowało się w jego oczach. Gdy wolontariusze zobaczyli go w tym stanie, nie mieli wątpliwości – trzeba działać natychmiast. Zabrali go do kliniki weterynaryjnej, by dać mu szansę na życie.

Pierwsze testy na obecność wirusów dały wynik negatywny – to dobra wiadomość. Ale to, co wykazały dalsze badania, nie napawa optymizmem. Orion jest silnie zarobaczony, jego nerki nie funkcjonują prawidłowo, a na skórze widoczne są ślady grzybicy. Oprócz tego jest mocno odwodniony oraz niedożywiony.
To wszystko skutki jego samotnej walki o przetrwanie. Przecież to jest jeszcze malutkie, psie dzieciątko. W jego drobnym ciele rozgrywa się dramat, o którym nie potrafi nam opowiedzieć.
Musimy jak najszybciej odnaleźć przyczynę jego problemów i podjąć dalsze leczenie. Ale na specjalistyczne badania, suplementy i pobyt w klinice po prostu nas nie stać. Dlatego zwracamy się do Was – ludzi o wielkich sercach.
Bardzo potrzebujemy pomocy, by uratować tego uroczego malucha. Potrzebna jest specjalistyczna karma dla szczeniąt, leki i fundusze na jego leczenie. Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie tej historii może uratować jego życie.
Orion zasługuje na ciepło, bezpieczeństwo i pełny brzuszek – nie na samotność i cierpienie. Pomóżcie nam dać mu szansę na lepsze jutro.
Każda chwila się liczy. Każdy gest ma znaczenie. Pomóżcie Orionowi!