Aktualizacja 24.02.2026
✨ Kochani! ✨
Przychodzimy do Was z kolejną, aktualizacją o naszym dzielnym Olim 💛🐾Oli z każdą chwilą czuje się coraz lepiej! Rany po amputacji goją się pięknie, a on sam jest wzorowym pacjentem – spokojny, cierpliwy i niesamowicie dzielny. Rekonwalescencja przechodzi wręcz błyskawicznie!
Co więcej… Oli wrócił już do domu tymczasowego! 🏡💛
Z dnia na dzień zyskuje siły i jeszcze większą radość życia. Ta nasza „mała kruszynka” jest po prostu niesamowita.
To cudowny pies o wyjątkowym charakterze – łagodny, pełen ciepła i spragniony bliskości. Wtula się, rozdaje całusy i każdego dnia wnosi do domu ogrom radości. Naprawdę trudno go nie pokochać. 💛
Prosimy, trzymajcie dalej kciuki za Oliego! 🤞
Przed nim jeszcze chwile odpoczynku i pełna regeneracja, ale wszystko idzie w najlepszym kierunku.
I pamiętajcie — to dzieje się dzięki Wam. To Wy jesteście częścią tej historii. Dzięki Waszemu wsparciu Oli dziś wraca do sił i może zacząć swoje nowe, bezbolesne życie.
Z całego serca dziękujemy. 💛🙏

Przekaż darowiznę z hasłem OLI na konto:
RATUJĘ OLIEGO
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 11.02.2026
✨ Kochani! ✨
Mamy wspaniałe wieści! 💛
Oli z każdą chwilą czuje się coraz lepiej. Dziś był już na pierwszym spacerku po amputacji i… poszło mu rewelacyjnie! 🐾
Jesteśmy z naszego „maluszka” ogromnie dumni. To niesamowite, jaką ma w sobie siłę i wolę walki. Każdy jego krok to dla nas mały cud.
Przed nim jeszcze chwile odpoczynku i regeneracji, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Prosimy – trzymajcie kciuki, żeby Oli jak najszybciej doszedł do siebie i mógł w pełni cieszyć się nowym, bezbolesnym życiem.
I z całego serca dziękujemy – bez Was Oli nie dałby rady. To dzięki Wam dziś może spacerować i wracać do sił. Jesteście częścią tej historii i jego nowego początku. 💛🙏

Aktualizacja 10.02.2026
Oli jest już po operacji! 💛Wybudził się i odpoczywa po tym trudnym i wymagającym zabiegu. Był to dla nas bardzo stresujący i emocjonujacy czas, cieszymy sie ze wszystko poszło zgodnie z planem, co daje nam ogromną ulgę i nadzieję na kolejne dni.
Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za każdą myśl, wiadomość i każdą złotówkę wsparcia – dzięki Wam czujemy ogromną siłę. Teraz nasz „maluszek” potrzebuje spokojnej rekonwalescencji, a my trzymamy za niego kciuki i was takze o to prosimy.
Jeśli możecie, prosimy w jego imieniu, nie zapominajcie o nim! Każda pomoc, nawet najmniejsza, przybliża go do celu i pozwala Oliemu otrzymać wszystko, co potrzebne, by wrócić do pełni sił 💛🙏
Dziękujemy, że jesteście z nim!

Aktualizacja 05.02.2026
✨ Kochani! ✨
Z całego serca dziękujemy Wam wszystkim – jesteście absolutnie niesamowici! 💛
To, co wydarzyło się w ciągu ostatnich dni, jest naprawdę cudowne. Pokazaliście, że gdy chodzi o życie i zdrowie, ludzie potrafią się jednoczyć w sposób, który daje nadzieję i wzrusza do łez.
Z powodów osobistych chirurga operacja Oliego musi zostać przełożona na wtorek. Ale to żaden problem! Dzięki Wam Oli dostanie szansę na życie bez bólu, pełne radości i beztroskich chwil. 🐾
Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo – wszystko to miało znaczenie. To Wy sprawiliście, że Oli ma szansę na normalne, szczęśliwe życie.
Nie ma znaczenia, że kilka dni się przesunęło – razem dokonaliśmy cudu! 🙏💛
Dziękujemy, że jesteście częścią tej historii.

Aktualizacja 23.01.2026
Musimy podzielić się informacją, na którą nie byliśmy gotowi. Po licznych konsultacjach i badaniach lekarze podjęli decyzję, że amputacja jest jedynym możliwym wyjściem. Stan nogi Oliego jest na tyle dramatyczny, że nie ma już szans na jej uratowanie — to jedyny sposób, by oszczędzić mu dalszego cierpienia i dać mu szansę na szczęśliwe, pieskie życie.
Oli nie jest świadomy, jak poważna jest sytuacja. Dla niego wizyta w klinice wciąż jest przygodą, a każdy napotkany człowiek powodem do radości. Być może właśnie ta nieświadomość pozwala mu zachować spokój i radość z życia, które rozczulają wszystkich dookoła.
Oli to duży, łagodny olbrzym o wielkim sercu. Delikatny, cierpliwy, bezgranicznie ufny i zakochany w ludziach. Swoim charakterem oczarował wszystkich — dlatego coraz częściej słyszymy, że to prawdziwy Czaruś.
Przed nim operacja amputacji nogi i długa droga do zdrowia. Przed nami ogromne wyzwanie — zarówno emocjonalne, jak i finansowe. Dlatego prosimy Was o pomoc i wsparcie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają realne znaczenie.
Dziękujemy, że jesteście z nami w tym bardzo trudnym momencie.
Aktualizacja 12.01.2026
Nasz „mały” chłopiec w ciele wielkiego psa zaczyna nabierać kilogramów!
Pierwsze badania krwi pokazały anemię oraz niedobory mikro- i makroelementów, ale z każdym dniem, wraz z odpowiednim jedzeniem, Oli nadrabia straty. Efekty widać coraz bardziej – jego kręgosłup nie jest już tak wyraźnie widoczny jak wcześniej.
Najważniejszy krok to wizyta u ortopedy – 22 stycznia. To dla nas bardzo istotny moment, który pozwoli zaplanować kolejne działania.
Oli jest przecudnym psiakiem, rozdającym buziaki jak gwiazdor filmowy, a my walczymy, by mógł cieszyć się zdrowiem tak, jak cieszy się życiem każdego dnia. 💛🐾
Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają Olisia.
JEGO HISTORIA
Oli…
To „maleństwo” uwięzione w ciele wielkiego psa.
Chłopiec, który w tej chwili waży o blisko 30 kilogramów za mało, choć sam zupełnie nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie wie, jak poważna jest jego sytuacja. Nie rozumie liczb, wyników badań, diagnoz ani naszych lęków. Dla niego świat jest piękny, kolorowy i dobry. Co z tego, że brakuje mu połowy masy, którą powinien mieć? Co z tego, że łapa nie zgina się tak, jak powinna? Co z tego, że pchły urządziły sobie na jego skórze park rozrywki, że badania pokazały anemię, że pachnie… jak Shrek na bagnie? Ale co tam! Przecież życie jest cudowne. Przecież kocham was wszystkich. Dam wam łapę. Dam buziaka. Przytulę się. A przy okazji podzielę się kilkoma pchłami — dlaczego tylko na mnie mają mieć frajdę? Tak właśnie wygląda Oli. Czasem łapiemy się na tym, że cieszymy się, iż zwierzęta nie wiedzą, jak dramatyczna jest ich sytuacja.
Bo to są tylko jego oczy. A my patrzymy na niego z przerażeniem, z niepokojem, z pytaniami, które nie dają spać: Co z tą nogą? Co dzieje się w jego ciele? Co kryje jego układ pokarmowy? Jakie jutro na niego czeka?
Los bywa okrutny również w kalendarzu — moment, w którym Oli do nas trafił, nie jest dobrym czasem na pełną diagnostykę, kliniki i specjalistyczne leczenie. Na wszystko to będziemy mogli ruszyć dopiero po Nowym Roku. Na dziś chłopak jest zabezpieczony, dostał leki przeciwbólowe, został odpchlony i odrobaczony, jest zaopiekowany. Teraz zaczynamy małymi krokami odbudowywać to, co zostało mu odebrane — mięśnie, siłę, zdrowie. Brakuje mu około 30 kilogramów.
Zostanie wykąpany, przejdzie przez psie spa, żeby ten zapaszek już nie ciągnął się za nim jak cień.
Wiemy jedno — to będzie długa droga. Trudna, wymagająca i kosztowna.
Ale Oli na nią zasługuje.
Jego oczy.
Jego charakter.
Jego charyzma.
Jego miłość do wszystkiego i wszystkich. Nie da się o nim zapomnieć. Każdy, kto ma z nim kontakt, zakochuje się w nim natychmiast — i działa to w obie strony. Oli kocha każdego po minucie, wystarczy kilka głasków. To pies, który wpuściłby do domu każdego, zrobił mu kawę i jeszcze pokazał, gdzie schowane są pieniądze. Tak wielkie ma serce.
Dlatego prosimy Was dziś o wsparcie.
Dla Olusia. Dla naszego malutkiego chłopca w ciele wielkiego psa. Każda złotówka to krok bliżej zdrowia.
Każda pomoc to nadzieja. A nadzieja — to coś, co Oli rozdaje bez limitu. Teraz my musimy oddać mu choć jej część. 💔🐾
Będziemy na bieżąco informować co udało nam się załatwić, czy znajdzie się jakiś specjalista, który będzie mógł więcej powiedzieć szybciej niż po Nowym Roku…