Aktualizacja 7.03.2024
Moi Drodzy, zbiórka stanęła w miejscu, a te biedne zwierzaki nadal potrzebują naszej pomocy. Noce są zimne a one nadal nie mają się gdzie schronić. Proszę, nie odwracajmy się od nich! Liczy się każda, nawet najmniejsza wpłata!
Dagmara
To miejsce dotychczas było jedynym schronieniem bezpańskich zwierząt. Psy i koty choć przez chwilę mogły poczuć się bezpieczenie. W środku zawsze czekało pyszne jedzenie oraz ocieplane budki. Wolontariusze codziennie jeździli do altanki, aby zadbać o puste brzuszki sporej ilość zwierzaków. Pewnego dnia, alarm znowu rozprzestrzenił się po całej okolicy, kolejny nalot…

Po ustaniu ataku, otrzymaliśmy informację, że rakieta trafiła bardzo blisko naszej altany i ją poważnie uszkodzila. Wolontariusze pełni obaw i łez w oczach, narażając własne życie oraz zdrowie, ruszyli jak najszybciej sprawdzić, czy wszystkie zwierzęta są całe, czy żadne nie potrzebuje natychmiastowej pomocy. Z każdym kilometrem bliżej altanty, serca biły coraz mocniej, oddech przyśpieszał, a w głowie krążyła jedna myśl – Czy na pewno wszystkie zwierzaki przeżyły? Czy nie cierpią?
Wyjście z pojazdu i podejście do altany było najtrudniejsze, wokół panowała cisza. Wolontariusze weszli do altany, ale nie było żadnego psa ani kota. Zaczęli nawoływać czworonożnych przyjaciół… Po kolei, wolnym krokiem, pełne przerażenia wychodziły ze swoich kryjówek. Zwierzątka nie wiedziały co się stało, były oszołomione. Wolontariusze wokół nie znaleźli żadnego martwego zwierzątka. Kamień spadł nam z serca… Ale, cała altana, która dawała tym biednym istotom schronienie, została zniszczona… Musimy ją jak najszybciej odbudować!
Bezpańskie psy i koty, nie będą miały gdzie skryć się przed złymi warunkami pogodowymi, noce są również jeszcze chłodne. Nasza altanka jest otwarta dla wszystkich bezdomnych zwierząt, żadnego nie zostawimy bez pomocy. Jest zawsze otwarta dla każdej zbłąkanej duszyczki. Wolontariusze przyjeżdżają tam codziennie, często narażając własne zdrowie oraz życie. Kochani przyjaciele, potrzebujemy środków, aby jak najszybciej odbudować altanę.
Czy możemy liczyć na Wasze wsparcie? Zbiórka obejmuje również karmę dla tych biednych i pokrzywdzonych przez los istot. Czy pomożecie nam odbudować ich jedyne schronienie oraz czy wesprzecie nas, aby zapełnić ich puste brzuszki?














Przekaż darowiznę z hasłem ODBUDOWA na konto:
Ratuję zwierzęta
882 088 834




