💔 MORUZ. POTRĄCIŁ GO I PO PROSTU POJECHAŁ DALEJ.

Najpierw był huk. Chwilę później ludzie usłyszeli przeraźliwe skomlenie psa.
Wybiegli i zobaczyli Moruza leżącego po potrąceniu. Obolałego, przerażonego, cierpiącego.
A samochodu już nie było.
Kierowca go potrącił. I nawet się nie zatrzymał.
Jak można uderzyć w żywe stworzenie i po prostu jechać dalej? Nie sprawdzić, czy żyje. Nie zobaczyć, czy można mu pomóc.
Moruz został sam ze swoim bólem.
Kiedy dotarła informacja o nim, było jasne jedno:
TU NIE BYŁO CZASU NA CZEKANIE.
Pilnie został przewieziony na badania. Prześwietlenie wykazało złamanie kości ramiennej oraz poważne stłuczenia. Złamana kość uciskała okoliczne tkanki, powodując ogromny ból.
Każda kolejna godzina miała znaczenie. Moruz potrzebował operacji natychmiast.
Problem był jeden – nie było dostępnego chirurga.
Poproszono więc lekarza, aby przyjechał specjalnie dla niego w swoim czasie wolnym. Przyjechał. Moruz został przygotowany i przeszedł pilną operację ratującą jego łapę. ❤️
Pierwszą bitwę udało się wygrać.
Ale czy uda się wygrać całą walkę?
Jego stan stopniowo się stabilizuje, jednak to dopiero początek. Przed nim około miesiąca w ortezie, kolejne prześwietlenie, kontrole, rekonwalescencja i późniejsza rehabilitacja.
Operacja uratowała jego łapę. Teraz trzeba uratować efekt tej operacji.
I właśnie dlatego dzisiaj już nie tylko prosimy.
BŁAGAMY O POMOC DLA MORUZA.
Operacja, pobyt, badania, żywienie, suplementacja, dalsza opieka i rehabilitacja oznaczają ogromne koszty. Kiedy pojawiła się informacja o Moruzie, nie można było powiedzieć „nie”. Było wiadomo, że w jego przypadku czas działa przeciwko niemu.
Teraz potrzebna jest Wasza pomoc, żeby doprowadzić tę walkę do końca.
Bo chcemy wybiec myślami trochę dalej. Do dnia, kiedy Moruz zacznie chodzić bez bólu. Potem biegać. A później może szaleć tak bardzo, że wszyscy będą się zastanawiać, skąd ten chłopak ma w sobie tyle energii. ❤️
Właśnie o taki finał dzisiaj walczymy.
Raz został pozostawiony na drodze, która przyniosła mu potworny ból i cierpienie.
Potem stanął na naszej. ❤️ I na tej drodze nie zostanie już sam.
Chcemy przejść ją z nim do końca – aż znów stanie pewnie na czterech łapach.
Jeśli możecie – pomóżcie Moruzowi. Każda pomoc i każde udostępnienie jego historii ma znaczenie.
Dziękujemy za zaufanie, za każdą wiadomość i za to, że jesteście przy naszych podopiecznych.
Możemy zrobić bardzo wiele. Ale tylko razem z Wami. ❤️

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.


Przekaż darowiznę z hasłem MORUZ na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
Potwierdź płatność w banku
Otwórz aplikację mobilną swojego banku i zatwierdź płatność. Masz na to około 60 sekund.
Przelew na telefon
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wybierz kwotę wsparcia
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.