Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 3.06.2026

Cześć kochani, tu Milada 🐾 ❤️

Mam dla Was ważną wiadomość.

Podobno żyję jak pączek w maśle. A patrząc na moje zdjęcia, zaczynam podejrzewać, że wyglądam trochę jak ten pączek też 🤭

Ale wiecie co?

Nie zamieniłabym tego na nic innego.

Pełna miska, miękkie legowisko, spokojny sen i ludzie, którzy każdego dnia o mnie dbają, to luksusy, o których kiedyś mogłam tylko pomarzyć 🥹

Dziś nie muszę już walczyć o jedzenie, szukać schronienia ani martwić się, co przyniesie kolejny dzień.

I nawet jeśli trochę zaokrągliłam swoje kształty, to zdecydowanie wolę takie życie niż życie na ulicy 😍

Pozdrawiam Was z miejsca, które nareszcie mogę nazwać swoim ❤️

Milada 😻

WSPIERAM PUCHATKA

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

PUCHATEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Przekaż darowiznę z hasłem PUCHATEK na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

JEJ HISTORIA

Aktualizacja 05.03.2026

Milada walczy dalej.

Łapa Milady powoli się regeneruje i wygląda na to, że jej stan poprawia się z dnia na dzień. To ogromna radość widzieć, jak mała kotka odzyskuje siły po tym, przez co przeszła. Niestety układ odpornościowy spowodował kolejny problem- infekcję grzybiczą. Obecnie dostaje leki przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne.

Każdy dzień jest pełen wyzwań – raz jest lepiej, raz gorzej – ale ona nie poddaje się ani na chwilę. Mimo cierpienia Milada pokazuje niezwykłą siłę ducha. Jej małe ciało przeżyło już tak wiele, a ona wciąż ma w sobie niesamowitą wolę życia.Spokojnie znosi badania, przytula się do ludzi i patrzy na świat oczami pełnymi ufności. To kotka, która nawet w bólu potrafi pokazać radość i wdzięczność.

Jedynym problemem jest to, że Milada w momencie kiedy widzi jedzenie „zamienia się w bestię”, walcząc o każdy kęs, jak by miał być jej ostatnim, niedowierzając, że dostanie jeszcze raz. A potem staje się cudną, niewinną koteczką.

Nie możemy zapomnieć o niej teraz, gdy wciąż walczy o zdrowie. Każde wsparcie – każda wpłata, każde udostępnienie – przybliża Miladę do szczęśliwego i bezpiecznego życia. Ta dzielna kotka zasługuje na wszystko, co najlepsze, a jej odwaga i charakter przypominają co naprawdę się liczy.
Milada potrzebuje nas teraz bardziej niż kiedykolwiek – bądźmy przy niej, niech poczuje, że nie jest sama 🐾

Milada – uratowana w ostatniej chwili. Na terenach ogródków działkowych, w miejscu, gdzie nikt nie spodziewa się dramatu, rozgrywała się cicha walka o życie. Mała kotka leżała wyczerpana, sama, bez sił, bez możliwości ucieczki, bez głosu, by wołać o pomoc. To była Milada.

Nie wiemy, jak długo tam była. Nie wiemy, ile dni i nocy spędziła w bólu, zimnie i głodzie. Wiemy jedno: gdyby pomoc przyszła choć trochę później, Milada nie miałaby już szans. Została uratowana dosłownie w ostatniej chwili.

Dobrzy ludzie dostrzegli jej cierpienie. Zamiast odwrócić wzrok, zareagowali. Natychmiast zawieźli ją do kliniki weterynaryjnej. To tam okazało się, jak dramatyczny był jej stan.

Milada trafiła do lecznicy w stanie krytycznym. Była skrajnie wychudzona – jej ciało było cieniem samego siebie.

Widoczne żebra, brak sił, ogromne osłabienie. Jedna z łapek była odmrożona, z rozległą martwicą. Jej organizm był wyniszczony – silnie zarobaczony, zapchlony, odwodniony. Każdy oddech był wysiłkiem, a każdy kolejny dzień wcześniej oznaczał walkę o przetrwanie.

Dziś Milada przebywa w klinice pod stałą opieką lekarzy. Otrzymuje kroplówki, wdrożono intensywną antybiotykoterapie. Jej organizm powoli zaczyna walczyć. Wciąż czekamy na kolejne wyniki badań oraz decyzje dotyczące dalszego leczenia łapki – nie wiemy jeszcze, co przyniosą najbliższe dni. Wiemy jednak, że przed Miladą długa, trudna i kosztowna droga.

Milada, mimo niewyobrażalnego cierpienia z jakim przychodzi jej się mierzyć, ma cudowny charakter. Jest niesamowicie dzielna. Spokojnie znosi badania, nie okazuje agresji, lgnie do ludzi, jakby całą sobą mówiła: „dziękuję, że mnie zauważyliście”. W jej oczach nie ma złości. Jest ufność. Jest nadzieja. Jest ogromna chęć życia.

Ta mała kotka, tak bardzo skrzywdzona przez los, wciąż wierzy w człowieka.

Nie pozwólmy, by ta historia zakończyła się tragedią. Milada dostała szansę – ale bez Waszego wsparcia nie damy rady jej uratować. Koszty leczenia, diagnostyki, hospitalizacji i dalszej opieki są ogromne. Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa szanse Milady. Błagamy Was o pomoc.

Pomóżcie nam zawalczyć o życie Milady.
Ona już tak wiele przeszła.
Zasługuje na ciepło, bezpieczeństwo i przyszłość bez bólu.

Nie zostawiajmy jej teraz. Razem możemy sprawić, że Milada wygra 🐾 💔