Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 11.09.2025

Cześć ludzie! 🐾
Pozdrawiam Was prosto z mojego domku! Tak, dobrze widzicie – nie jestem już sam, mam wspaniałą rodzinę. ❤️
Kocham spacery! Mógłbym całymi dniami biegać i węszyć nowe zapaszki. Ale w domu też jest super. Mam swoje mięciutkie legowisko, które czasem zdarza mi się podgryźć i zsiusiać 🫢, ale moja rodzinka nigdy się na mnie nie złości, rozumieją to, że muszę się tego nauczyć. Mam mnóstwo zabawek i pyszne jedzonko.
Jestem pełen energii, uwielbiam się bawić i odkrywać nowe rzeczy. Każdy dzień jest dla mnie przygodą! Ludzie mówią, że jestem super fajnym psiakiem – wesołym, ciekawskim i pełnym miłości.
Kocham życie z moimi ludźmi i jestem naprawdę szczęśliwy. A to wszystko dzięki Wam, dobrzy ludzie! 🐶💛
Jestem Wam ogromnie wdzięczny za każde wsparcie. Pozdrawiam Was głośnym Hau!
Marlin

Przekaż darowiznę z hasłem MARLIN na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ MARLINA

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

MARLIN
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 18.08.2025

Mamy dla Was fantastyczną wiadomość! Marlin już swobodnie chodzi – krok po kroku, ale coraz pewniej i z radością. Jego rehabilitacja przebiega bardzo dobrze, a chłopak wraca do zdrowia w imponującym tempie. Już wielkimi krokami zbliża się moment, gdy będzie mógł opuścić klinikę i zacząć nowy rozdział swojego życia.
Marlin to niezwykle wesoły i ciekawski psiak – zawsze gotowy do zabawy i odkrywania świata. Dziękujemy Wam za cały czas wsparcia i wiarę w niego. To dzięki Wam Marlin ma szansę na szczęśliwe, pełne miłości dzieciństwo. Prosimy – bądźcie z nim dalej i towarzyszcie mu na tej ostatniej prostej powrotu do pełni sił!

Aktualizacja 01.08.2025

Jeszcze niedawno myśleliśmy, że Marlina czeka skomplikowana operacja. Ale dziś możemy podzielić się z Wami ważną wiadomością: udało się uniknąć operacji!
Dzięki doświadczeniu i kompetentnemu postępowaniu lekarza, złamanie udało się ustabilizować w sposób zachowawczy. Założono Marlinkowi opatrunek uciskowy, chłopak dzielnie przyjmował odpowiednie leki. Leczenie przyniosło zamierzony efekt.
I co najważniejsze – Marlin zaczyna się podnosić! Małymi kroczkami, jeszcze niepewnie, ale już opiera się na łapkach i próbuje stawać. To ogromny postęp i nadzieja, że jego dzieciństwo, które tak brutalnie zostało przerwane, może być pełne radości, zabawy i miłości.
To wszystko możliwe jest tylko dzięki Waszemu wsparciu i dobrym sercom. Przed Marlinem jeszcze długa droga, ale teraz wiemy jedno: on walczy, a my walczymy razem z nim. Prosimy – zostańcie z Marlinem dalej.

JEGO HISTORIA

Pewna dziewczyna szła na swój ogródek działkowy, gdy nagle usłyszała przejmujące skomlenie. Zatrzymała się i poszła sprawdzić, skąd dobiega ten dźwięk. To, co zobaczyła, rozdzierało serce – leżał tam psiak bezradny, cierpiący. Dziewczyna, która go znalazła, bez wahania zabrała Marlina do kliniki. To dzięki niej on w ogóle dostał swoją szansę. Za co z całego serca dziękujemy! W klinice lekarze ocenili jego wiek na około 3 miesiące, ponieważ jego wszystkie zęby to jeszcze mleczaki. To jeszcze psie dziecko. Badania pokazały brutalną prawdę – Marlin prawdopodobnie został potrącony przez samochód. Ma zmiażdżoną miednicę, złamane biodro – to skomplikowane złamania… Teraz musi zostać przetransportowany do specjalistycznej kliniki, w której zajmują się tak trudnymi przypadkami. Potrzebuje operacji, aby móc dojść do siebie i żyć jak normalny psiak.

To niewyobrażalne. Leżał tak, nie wiadomo jak długo, cierpiąc i wołając o pomoc. Gdyby nie ta dziewczyna, nie wiadomo jak skończyłaby się jego historia… Ale dostał szansę, dzięki dobrej duszy, a teraz wszystko w naszych rękach.
Marlin potrzebuje natychmiastowej pomocy – operacji, opieki weterynaryjnej, pobytu w klinice, leków, suplementów i wysokiej jakości karmy. To psie dziecko zasługuje na życie bez bólu, na swoją bezpieczną przystań i człowieka, który go pokocha.
Błagamy – pomóżcie Marlinowi. Pomóżcie mu odzyskać dzieciństwo, które tak brutalnie zostało mu odebrane.
Marlin tak bardzo na nas liczy… i to my musimy sprawić, aby jego historia miała szczęśliwe zakończenie. Dajmy mu szansę na to, aby po wyleczeniu stał się szczęśliwym psiakiem, który będzie mógł biegać i skakać, w zaciszu cudownego, kochającego domu, tak jak zasługuje na to każdy zwierzak.