Mama i Brzdąc dzięki Waszej pomocy trafiły już do domu tymczasowego! Dziękujemy!

Aktualizacja 23.10.2024
Kochani, mam dla Was nowe wieści dotyczące małego Brzdąca i jego mamy.
Oba psiaki czują się już dobrze i trafiły razem do domu tymczasowego, gdzie będziemy mogli lepiej poznać ich charaktery i znaleźć odpowiednie domy adopcyjne.
Starszy z piesków przeszedł już nawet zabieg sterylizacji, dzięki czemu jest już właściwie gotowy do adopcji.
Bardzo dziękujemy za pomoc w uratowaniu życia tych biednych znajdek. Gdyby nie Wy, nie bylibyśmy w stanie opłacić ich leczenia.
Dagmara

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
Potwierdź płatność w banku
Otwórz aplikację mobilną swojego banku i zatwierdź płatność. Masz na to około 60 sekund.
Przelew na telefon
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wybierz kwotę wsparcia
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
ICH HISTORIA

Brzdąc i jego mama w opałach!
Co się robi, gdy suczka ze szczeniakiem zaczną przeszkadzać? Według kogoś, kogo ciężko nazwać człowiekiem pozbywa się „problemu” w lesie.
Jest jesienny czas, a mama ze swoim synkiem zostają sami w lesie w pobliżu Włodzimierza. Niechciani, skazani na powolne umieranie w strachu, zimnie i głodzie. Sunia mimo wszystko stara się ogrzać swoim ciałem Brzdąca, którego kocha ponad własne życie. Dni mijają, a oni coraz słabsi czekają na cud. Mają tylko siebie. Maleństwo wtula się w mamę, łapiąc odrobinę ciepła, nie mając pojęcia co ich czeka a śmierć zagląda powoli w oczy. Na szczęście los odwraca karty i pomoc nadchodzi w ostatnim momencie.
Mamę i Brzdąca znajdują ludzie, którym nie jest obojętne ich życie. Psiaki trafiły pod naszą opiekę w stanie ogromnego wygłodzenia, zarobaczone, z kleszczami i przerażone.
Pierwsze co zobaczyliśmy to ich więź — wychudzone maleństwo wtulone w mamę, której wystają kości. Ona natomiast swoimi złotymi oczami wpatrzona w niego jak w jedyny sens w życiu. Jesteśmy pewni, iż właśnie ich miłość dała im siłę, aby przeżyć tak dramatyczny czas.
Chcemy spojrzeć na matkę z psim dzieckiem i powiedzieć im, że są już bezpieczni, że czeka ich cudowna przyszłość. Pomóż nam uczynić dla nich kolejny cud, żeby uwierzyli w dobro człowieka. Potrzebujemy funduszy na diagnostykę, leczenie oraz przede wszystkim specjalną karmę, dzięki której wrócą do sił i po wycieńczeniu organizmu nie będzie śladu. Jeśli nie możesz wpłacić, prosimy, udostępnij post- niech jak najwięcej osób pozna historię dzielnej mamy i jej maleńkiego synka! Pomóż nam pomagać ❤

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.