Aktualizacja 15.10.2025
Malwa przeszła operację usunięcia oczka – zabieg odbył się bez komplikacji, a rana dobrze się goi. Po trudnym okresie pełnym bólu i cierpienia, nasza mała koteczka może odpocząć w spokoju i dochodzić do siebie.
Choć przed Malwą jeszcze rekonwalescencja i powolne uczenie się zaufania do człowieka, już teraz możemy cieszyć się tym, że udało się uratować jej zdrowie i zapewnić bezpieczeństwo.
Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają Malwę. To dzięki Wam możliwe było przeprowadzenie operacji i zapewnienie jej niezbędnej opieki. Każda pomoc przybliża ją do pełnego wyzdrowienia i szczęśliwej przyszłości.

Przekaż darowiznę z hasłem MALWA na konto:
RATUJĘ MALWĘ
882 088 834Wyślij SMS o treści
JEJ HISTORIA
Malwa – mała koteczka, która zamiast dziecięcej ciekawości i beztroski, żyła w bólu i lęku przed światem. Mieszkała na ulicy, tam, gdzie każdy dzień to walka o przetrwanie. Długo nie dawała się złapać – była dzika, nieufna, jakby cały świat kojarzył jej się tylko z zagrożeniem. I trudno się dziwić… być może doświadczyła od człowieka czegoś bardzo złego, skoro jej pierwszą reakcją na wyciągniętą dłoń był strach i agresja.
Po wielu próbach udało się ją zanęcić do klatki i zabrać do kliniki weterynaryjnej. Dziś wiemy już, że Malwa jest młodziutką, 7–8 miesięczną kotką. Jej młode ciało nosi jednak ślady ogromnego cierpienia – jest wychudzona, odwodniona, cała zapchlona i zarobaczona. Największym dramatem jest jednak jej oko, które zostało poważnie uszkodzone, wręcz „wypływało”. To cud, że w ogóle przeżyła na ulicy w takim stanie i przy takiej infekcji.
Teraz potrzebuje pilnej operacji po ustabilizowaniu jej stanu zdrowia, a potem czeka ją leczenie, a także powolne uczenie się zaufania do człowieka.

Jednego jesteśmy pewni, że Malwa już nigdy nie powinna zaznać samotności i cierpienia, które stały się jej codziennością przez pierwsze miesiące życia.
Prosimy o wsparcie dla Malwy. Potrzebne są środki na operację, pobyt w klinice, leki, specjalistyczną karmę i suplementy. Bez Waszej pomocy nie damy rady. Ta młoda koteczka ma szansę nie tylko wyzdrowieć, ale też po raz pierwszy w życiu poczuć, czym jest bezpieczeństwo i miłość.
Pomóżmy Malwie uwierzyć, że człowiek może być dobry. Każde życie ma wartość, każde zwierzę zasługuje na szansę.