
Aktualizacja 08.05.2026
Nasze maluchy rosną i coraz lepiej poznają świat 🐶🐾
Z dnia na dzień robią się odważniejsze, chętniej się bawią i pokazują swoje małe charaktery. Coraz więcej czasu spędzają na wspólnych zabawach, odpoczynku i odkrywaniu wszystkiego dookoła 💛
Na ten moment szczeniaki pozostają jeszcze w domu tymczasowym, gdzie uczą się codziennego funkcjonowania, czystości oraz spokojnego zostawania bez człowieka. Od pierwszych dni były bardzo związane z ludźmi, dlatego pojawił się u nich dość silny lęk separacyjny, nad którym cały czas pracujemy razem z behawiorystą 🐾
Teraz najważniejsze jest dla nas to, aby maluchy spokojnie dorastały, nabierały pewności siebie i rozwijały się we właściwym tempie.
Cieszymy się ogromnie, patrząc jak pięknie się zmieniają i ile postępów robią każdego dnia ✨💛
Dziękujemy, że jesteście z nimi i kibicujecie im od początku 🐶
Przekaż darowiznę z hasłem MALUCHY na konto:
RATUJĘ MALUCHY
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 27.01.2026
Choć ich początek był pełen trudności, dziś z radością możemy powiedzieć jedno: życie zwycięża 🤍
📊 Statystyki na dziś:
• Nora – 2,5 kg pewności siebie (nasza niekwestionowana liderka!)
• Kora – 2,4 kg delikatności i czułości
• Max – 2,37 kg siły zamkniętej w rudym futerku
Maluchy rosną, nabierają sił i coraz śmielej wchodzą w codzienność.
Przeszły już na karmę dla dorosłych – aktywnie chrupią namoczoną karmę i wyraźnie czerpią z tego radość 🦷🐶
💉 Drugie szczepienie już za nami, więc odporność jest chroniona! 🛡️
Równolegle krok po kroku pozbywamy się nieproszonych „gości” – pasożytów.
Na razie ich świat kręci się według dobrze znanego schematu:
jedzenie – spanie – zabawa – i znów od początku 🧸💤 To małe życia, które są dziś z nami dzięki Waszemu wsparciu.
Dziękujemy każdemu, kto był i jest z nimi sercem, dobrym słowem i realną pomocą.
Przed nami wciąż dużo pracy, ale kiedy widzi się te szczęśliwe pyszczki,
wiemy, że nic nie poszło na marne 🙏
Aktualizacja 12.01.2026
🐾 Maluchy rosną i rozwijają się dobrze.
Dzięki wsparciu życzliwych ludzi udało nam się zapewnić szczeniętom wszystko, czego potrzebują. A co najważniejsze – maluchy mają już imiona:
Nora – jasnowłosa suczka, największa z trójki, ważąca 1,035 kg
Kora – ciemnowłosa suczka, ważąca 990 g
Max – rudy piesek, ważący 965 g
Nie było to łatwe – maluchy bardzo długo miały problemy z przybieraniem na wadze i wymagały wyjątkowo dużego zaangażowania w karmienie, pilnowania pór posiłków i troskliwej opieki.
Maluchy lubią spać i bawić się pluszakami, a zęby rosną, więc potrzeba gryzienia jest ogromna. Reagują również na głos i rozpoznają swojego opiekuna 🤍
Przed nimi jeszcze dalsze leczenie. Najpierw zwalczanie pierwotniaków, potem odrobaczenie, a w kolejnych etapach – monitorowanie rozwoju, profilaktyka i kolejne szczepienia. Ich droga do pełni zdrowia i samodzielności wciąż wymaga ogromnego zaangażowania i troski, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania.
💛
ICH HISTORIA
Ktoś spakował ich życie do torby.
Jak rzecz. Jak problem. Jak coś, czego chce się pozbyć przed świętami. Kamery monitoringu zarejestrowały wszystko.
Postać w kapturze, bez wahania, bez spojrzenia w tył. Torba zostawiona na zimnym progu kliniki weterynaryjnej. A w środku — trzy maleńkie szczeniaki. Leżały tam ponad dwie godziny. Same. Na zimnie. Bez mamy. Bez ciepła. Bez jedzenia. Bez szans… gdyby nie cud. Mają zaledwie około 3 tygodni.
Dopiero zaczynają otwierać oczy. Chwieją się na łapkach, nie potrafią jeszcze jeść samodzielnie. Każdy ich oddech, każdy ruch to walka o przetrwanie. One nie zawiniły niczym. Dopiero przyszły na ten świat. A ktoś uznał, że są ciężarem. Maluchy w klinice zostały przebadane. Po poszukiwaniach, udało się znaleźć dom tymczasowy — w czasie, gdy wszyscy przygotowują się do świąt, pieką, gotują, sprzątają, gdy domy są pełne pośpiechu, a tu dodatkowy obowiązek.