Aktualizacja 07.01.2026
Cześć kochani, to ja, Lolek! 🐾
Muszę podzielić się z Wami wspaniałą wiadomością – mam swój własny dom! Trafiłem do cudownej rodziny i zamieszkałem w górskiej miejscowości. Tu jest tak pięknie… i jest śnieg! ❄️ Zakochałem się w zabawie w białym puchu. Mama zakłada mi kurteczkę, żeby nie było mi zimno, a ja szaleję w śniegu i merdam ogonkiem z radości!
Jestem naprawdę szczęśliwy. Mam wszystko, czego potrzebuję – miłość, troskę i bezpieczeństwo, pełną miseczkę, cieplutkie miejsce na kanapie i mnóstwo zabawek. Wieczorem kładę się z moją mamą do drzemki i mamy czas na przytulanie… oboje to uwielbiamy. ❤️
Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. Dzięki Wam udało mi się wrócić do zdrowia i trafić w to wspaniałe miejsce.
Pozdrawiam Was merdaniem ogonka,
Wasz Lolek 🐶💛

Przekaż darowiznę z hasłem LOLEK na konto:
RATUJĘ LOLKA
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 30.10.2025
U Lolka widać już ogromną poprawę – piesek wygląda i czuje się dużo lepiej! ❤️ Rany na pyszczku już się zagoiły, a Lolek odzyskuje siły i energię.
Przyszły wyniki badań histopatologicznych – mamy wspaniałą wiadomość: guz okazał się łagodny! 🥰
Teraz Lolek powoli zaczyna rozglądać się za swoim własnym domkiem, gotowy na nowe, szczęśliwe życie. Dzięki Waszemu wsparciu mógł otrzymać całą niezbędną opiekę – leki, karmę i stałą kontrolę weterynaryjną.
Dziękujemy, że jesteście z Lolkiem i wspieracie jego powrót do zdrowia! ❤️

Aktualizacja 29.09.2025
U Lolka wszystko idzie w dobrym kierunku – rany goją się prawidłowo, a piesek stopniowo odzyskuje siły.
Wciąż jednak czekamy na wyniki badań histopatologicznych, które pokażą dokładnie, z czym przyszło mu się zmierzyć. Dzięki Waszemu wsparciu Lolek otrzymuje całą niezbędną opiekę – leki, karmę i stałą kontrolę weterynaryjną.
Dziękujemy, że jesteście z Lolkiem! ❤️

JEGO HISTORIA
Lolek miał szczęście w nieszczęściu. Jeden z naszych przyjaciół zatrzymał się na stacji benzynowej, by zatankować samochód, i właśnie tam go zobaczył – samotnego, zmęczonego, pokrytego bliznami i ranami, z guzem na łapie…
Lokalni pracownicy powiedzieli mu, że Lolek pojawiał się i znikał, bywał na stacji od czasu do czasu. Był dokarmiany resztkami, ale nikt nie zainteresował się jego losem, cierpieniem i ranami, które nosił na ciele.
Osoba, która go znalazła, nie zawahała się ani chwili. Zabezpieczyła Lolka, wsadziła do samochodu i zawiozła prosto do kliniki. Tam okazało się, że sytuacja jest bardzo poważna. Rany i blizny wymagają leczenia, ale największe zagrożenie stanowi guz na łapie. Natychmiast pobrano wycinek do badań histopatologicznych, byśmy wiedzieli, z jakim przeciwnikiem musimy się zmierzyć.
Na pierwszy rzut oka widać, że Lolek jest starszym, schorowanym dżentelmenem. Ale czy to ważne? Każdy pies – młody czy stary – zasługuje na życie bez bólu i na miłość.

Dziś Lolek potrzebuje naszego wsparcia. Został w klinice, gdzie musi być pod całodobową opieką, gdzie będzie przygotowywany do operacji, a jego rany będą zaopatrywane. Oprócz tego będzie potrzebował dobrej jakości karmy oraz suplementów.
Prosimy z całego serca – pomóżcie temu biednemu dżentelmenowi. Dajmy mu szansę na spokojne, bezpieczne dni, na opiekę, której nigdy wcześniej nie zaznał. Każda wpłata to krok do tego, by Lolek mógł jeszcze zaznać ciepła i troski.