Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Kochani Ludzie Dobrego Serca…

Dziś stajemy przed Wami z ciężkim sercem. Z bólem. Z bezradnością. I z jednym słowem, które nie chce opuścić naszych myśli.

Przepraszamy. Przepraszamy Cię, Lariso.

Jeszcze wczoraj biegałaś. Cieszyłaś się życiem. Miałaś przy sobie swojego wiernego przyjaciela. Byłaś szczęśliwym psem i nie wiedziałaś, że za chwilę cały Twój świat runie.

Dziś wszystko wygląda inaczej. Dziś nie ma już przy Tobie Twojego przyjaciela. Dziś nie masz już swojej łapy. Dziś leżysz obolała, zagubiona i przerażona. I choć tak bardzo chcielibyśmy cofnąć czas, nie potrafimy. Przepraszamy.

Kiedy dotarła pomoc, było już za późno dla Twojego przyjaciela. Nie udało się go uratować. Tak bardzo za to przepraszamy.

A później rozpoczęła się walka o Ciebie. Lekarze robili wszystko, co było możliwe. Nasi wolontariusze robili wszystko, co było możliwe. My robiliśmy wszystko, co było możliwe. Wszyscy wierzyliśmy, że uda się uratować Twoją łapę. Wszyscy czekaliśmy na cud. Ale czasem nawet największe chęci nie wystarczą. Obrażenia były zbyt rozległe. Kości były zbyt zniszczone. Ścięgna i nerwy były zbyt mocno uszkodzone. Nie było już czego ratować. Nie pomogłyby śruby. Nie pomogłyby płytki.

Nie było rozwiązania, które pozwoliłoby zachować łapę. I za to również… Przepraszamy.

Jedyną szansą na uratowanie Twojego życia była amputacja.

Dziś żyjesz. Ale zapłaciłaś za to ogromną cenę. Straciłaś przyjaciela. Straciłaś łapę. Straciłaś poczucie bezpieczeństwa. A my patrzymy na Ciebie i nie potrafimy przestać powtarzać jednego słowa. Przepraszamy. Nie zostawimy Cię jednak samej. Przy Tobie są już ludzie, którzy zrobią wszystko, aby pomóc Ci odzyskać siły.

Będziemy walczyć o każdy dzień bez bólu. O każdy krok. O każdy merdający ogon. O każdy moment, w którym znów poczujesz radość.

Zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Ale sami nie damy rady.

Dlatego dzisiaj klękamy przed Wami z ogromną prośbą. Nie dla siebie. Dla niej.

Dla psa, który nie rozumie, dlaczego spotkało go tyle cierpienia.

Dla psa, który w jednej chwili stracił niemal wszystko.

Kochani… Nie prosimy o cuda. Prosimy o pomoc. Prosimy o serce. Prosimy o wsparcie. Prosimy o szansę dla Larisy. Bo leczenie kosztuje. Bo rehabilitacja kosztuje. Bo pobyt w lecznicy kosztuje. Bo ratowanie życia kosztuje.

A takich zwierząt jak Larisa jest więcej. Każdego dnia trafiają pod nasze skrzydła kolejne ofiary ludzkiej obojętności i okrutnego losu. I za każdym razem patrzymy im w oczy.

I za każdym razem słyszymy to samo pytanie:

„Czy pomożecie mi?”

Jak odpowiedzieć „nie”?

Jak zostawić cierpiące zwierzę?

Jak odwrócić wzrok?

Nie potrafimy.

Dlatego błagamy Was dzisiaj o pomoc. Larisa nie wie, ile kosztowała jej operacja. Nie wie, ile będą kosztowały kolejne tygodnie leczenia. Nie wie, ilu ludzi będzie musiało połączyć siły, aby mogła wrócić do zdrowia. Ona wie tylko jedno. Że boli. I że potrzebuje pomocy.

Jeżeli kiedykolwiek chcieliście zrobić coś dobrego… Jeżeli kiedykolwiek poruszył Was los skrzywdzonego zwierzęcia… Jeżeli wierzycie, że dobro wraca…

To błagamy Was – pomóżcie.

Nie jutro. Nie kiedyś. Dzisiaj. Bo dzisiaj Larisa walczy o swoją przyszłość.

Pomóżcie nam uratować nie tylko jej ciało, ale także jej wiarę, że po cierpieniu może jeszcze przyjść dobro

Przekaż darowiznę z hasłem LARISKA na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ LARISKĘ

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

LARISKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ