Aktualizacja 01.12.2025
Rany po amputacji łapki Lalki goją się bardzo dobrze. Z każdymi kolejnymi badaniami krwi, jej wyniki są coraz lepsze, co daje nam ogromną radość.
Cały proces rekonwalescencji przebiega pomyślnie, ale przed Lalką wciąż długa droga – czeka ją rehabilitacja i nauka funkcjonowania bez łapki.
Dziękujemy Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie – prosimy, pamiętajcie o Lalki w kolejnych etapach jej leczenia.

Przekaż darowiznę z hasłem LALKA na konto:
RATUJĘ LALKĘ
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 18.11.2025
Jesteście cudowni i wspaniali dzięki Waszemu wsparciu udało się uzyskać środki i Lalka przeszła operację amputacji łapki. Zabieg odbył się bez komplikacji, a koteczka dochodzi do siebie pod opieką weterynarzy. Przed nią jeszcze długa i intensywna rekonwalescencja i kolejne kropki w leczenie.
Prosimy o dalsze wsparcie, aby Lalka mogła w pełni odzyskać siły.
JEJ HISTORIA
Lalka… maleńka kotka, która musiała polegać tylko na sobie. Nikt nie wie, skąd przyszła. Pewnego dnia po prostu pojawiła się na cegielni — cicha, drobna, niemal niezauważalna. Jakby już wtedy próbowała ukryć swój ból przed światem. Mężczyzna, który ją tam dostrzegł, zamarł na widok jej łapki… całkowicie zmasakrowanej i opuchniętej. Możemy się tylko domyślać, co ją spotkało.
Z cegielni została zabrana do kliniki weterynaryjnej, a nas poproszono o pomoc.
W lecznicy lekarze wykonali prześwietlenie tylnich nóżek. Zdjęcie rentgenowskie wykazało w jednej łapce zmiażdżenie kości oraz złamanie kości biodrowej. Druga łapka jest bardzo mocno poraniona bez złamań.
Weterynarze opatrzyli jej rany, podali leki przeciwbólowe, przeciwzapalne i antybiotyki. Zostały również podane jej leki na pozbycie się niechcianych współlokatorów na skórze (pchły, kleszcze, świerzb). Lalka okazała się kotką niezwykłą — kruchą jak porcelanowa figurka, a jednocześnie tak dzielną, jakby całe życie walczyła z losem i nigdy się nie poddawała. Spokojnie znosiła zabiegi, jakby rozumiała, że wreszcie znalazła się w bezpiecznym miejscu i przy ludziach, którzy jej pomogą.

Niestety… zmiażdżonej łapki nie da się uratować. Musi zostać amputowana.
Bardzo pragniemy jej pomóc. Chcemy dać jej życie bez strachu, bez bólu — spokojne, ciepłe, pełne miłości. Życie, w którym brak jednej łapki nie będzie już przeszkodą, a jedynie blizną po przeszłości, którą zostawi za sobą.
Ale sami tego nie udźwigniemy.
Potrzebujemy Was — ludzi, którzy nie przechodzą obojętnie obok cierpienia.
Prosimy z całego serca o wsparcie dla Lalki. Potrzebne są środki na jej pobyt w klinice, opiekę weterynaryjną, operację, leki, suplementy i wysokiej jakości karmę, by mogła odzyskać siły.
Każda złotówka, każdy gest, każda udostępniona wiadomość — to realna szansa na nowe życie dla Lalki.
Pomóżmy tej kruchej koteczce uwierzyć, że świat potrafi być dobry. Że są ludzie, którzy walczą o takie istoty jak ona i nie zostawiają ich samych.
Ona już wystarczająco długo niosła swój ból w samotności.