Aktualizacja 12.02.2026
Pisząc te słowa, łamią nam się serca.
Niestety, stan Klary gwałtownie się pogorszył. Zarodniki grzyba przedostały się do mózgu i doprowadziły do uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Pojawiły się drgawki. Lekarze podjęli natychmiastową walkę o jej życie, przeprowadzono reanimację… niestety, nie udało się jej uratować.
Klarna odeszła. Pobiegła za Tęczowy Most. 🌈 To stało się nagle. Zbyt szybko. Zbyt niesprawiedliwie. Zostaliśmy z ciszą, bólem i myślą, która rozdziera serce – „gdyby tylko ktoś znalazł ją wcześniej…”
Lekarze zrobili wszystko, co było możliwe, walczyli do końca. Klara również walczyła – była dzielna, silna i do ostatnich chwil nie poddawała się.
Dziękujemy Wam za każdą wpłatę, każde udostępnienie, każdą wiadomość pełną wsparcia. Dzięki Wam Klara miała szansę, miała opiekę i nie była sama w swoich ostatnich dniach.
Prosimy, otoczcie ją dziś ciepłą myślą. A my będziemy pamiętać jej oczy, jej siłę i to, że była ważna. 🤍🐾

Przekaż darowiznę z hasłem KLARA na konto:
RATUJĘ KLARĘ
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 10.02.2026
Przychodzimy do Was z najnowszymi wieściami o Klarze.
Klara przestała jeść. Lekarze ustalili, że przyczyną był ucisk na receptory węchu, co znacząco utrudniało jej apetyt.
Klara przeszła pilną operację, która daje szansę na przywrócenie najważniejszego zmysłu dla kota – węchu. najblizsze dni pokaza czy się udało wspierać ją w tym trudnym czasie. Przed Klarą wciąż stoi wiele wyzwań – jej organizm zmaga się z zaawansowaną infekcją grzybiczą oraz wirusem opryszczki, które osłabiają ją i utrudniają gojenie ran.
Mimo bólu i trudności Klara nadal pokazuje niezwykłą wolę życia – reaguje i obserwuje otaczający ją świat.
Klara potrzebuje Waszego wsparcia bardziej niż kiedykolwiek. Potrzebne są fundusze na dalsze leczenie, które jest niezbędne, aby mogła w pełni wrócić do zdrowia i cieszyć się życiem bez bólu.
Dziękujemy Wam za każdą wpłatę, dobre słowo i okazane wsparcie. To dzięki Wam Klara ma szansę na przyszłość pełną zdrowia i radości.
Prosimy – zostańcie z Klarą.
Ta walka jeszcze się nie skończyła, ale po raz kolejny możemy powiedzieć, że jest to walka, którą da się wygrać 🤍🐾

Aktualizacja 2.02.2026 – Mamy wyniki cytologii Klary
Przychodzimy do Was z ważnymi wieściami.
To wyniki, na które czekaliśmy ponad tydzień, żyjąc w ciągłym strachu i niepokoju. Były momenty, w których dosłownie i w przenośni brakowało nam tchu.
Na szczęście wyniki cytologii nie wskazują na zmiany onkologiczne. Z tej wiadomości jesteśmy bardzo szczęśliwi – przynosi ona ogromną ulgę.
Klara mierzy się z ciężką, zaawansowaną infekcją grzybiczą, której leczenie jest długotrwałe i wymagające. Przed nią wciąż długa i trudna droga, jednak najważniejsze jest to, że jest już w trakcie leczenia i pozostaje pod stałą opieką weterynaryjną.
Dodatkowo Klara walczy także z wirusem opryszczki, który znacząco osłabia jej organizm i utrudnia proces gojenia się ran.
Wszystko to sprawia, że zdrowienie będzie powolne i będzie wymagało ogromnej cierpliwości – zarówno od Klary, jak i od nas. Mimo wszystko jest to scenariusz, z którym można i trzeba walczyć. Mimo bólu i trudności Klara nadal pokazuje niezwykłą wolę życia.
Je, reaguje i obserwuje otaczający ją świat. Walczy.
A my jesteśmy przy niej – dzień po dniu.
Dziękujemy Wam za każdą okazaną pomoc, wsparcie, dobre słowo i każdą wpłatę. To dzięki Wam Klara ma szansę na dalsze leczenie i przyszłość bez bólu.
Prosimy – zostańcie z Klarą.
Ta walka jeszcze się nie skończyła, ale po raz pierwszy możemy powiedzieć, że to walka, którą da się wygrać
JEJ HISTORIA
Kiedy znaleziono Klarę, ona nie miała już siły wołać o pomoc.
Jej pyszczek był zdeformowany przez ogromną, otwartą ranę – rozciągającą się między noskiem a oczami. Rana była głęboka i zakażona. Lekarzom ciężko jest określić, co było przyczyną. Czy to zatarcie, pogryzienie? Jest to na tą chwilę dużą zagadką. Ale jedno jest wiadome: Klara cierpi i cierpiała od dłuższego czasu w samotności.
Bez domu. Bez opieki. Bez człowieka, który mógłby jej pomóc.
Jej stan był krytyczny. Natychmiast trafiła do kliniki, gdzie rozpoczęła się walka o jej życie. Dostała silne leki przeciwbólowe, przeciwzapalne i antybiotyki. Lekarze pobrali materiał do badań histopatologicznych. Wyniki poznamy dopiero w przyszłym tygodniu. To czas strachu, niepewności i oczekiwania na odpowiedź, od której zależy przyszłość Klary.
Na tą chwilę jej rana jest czyszczona, opatrywana, leczona. Infekcja jest bardzo zaawansowana – leczenie będzie długie, trudne i niezwykle kosztowne.
A jednak… Klara nie poddaje się. Może dobrze, że ona nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Zwierzęta nie mają kalkulatora finansowego.

Mimo bólu je i ma dobry apetyt. Reaguje na dotyk. Patrzy. Walczy.
W tych oczach wciąż tli się życie – i nadzieja.
To nie jest kotka, która może poradzić sobie sama. Bez pomocy człowieka nie ma szans. Dlatego dziś prosimy w jej imieniu.
Zbieramy środki na dalsze leczenie Klary:
na pobyt w klinice, diagnostykę, opiekę weterynaryjną, leki i specjalistyczną karmę, która pomoże jej odzyskać siły.
Każda złotówka ma znaczenie.
Każda wpłata to realna pomoc. To kolejny dzień leczenia. Kolejna szansa.
Prosimy – pomóż Klarze teraz.
W momencie, gdy najbardziej potrzebuje człowieka po swojej stronie.