Aktualizacja 19.03.2025
Kochani,
Zobaczcie, jaki Kevin to duży i dzielny chłopak! Psiak już nie nosi kołnierza i nie gryzie ran, a jego powrót do zdrowia idzie w niesamowitym tempie. Lada moment zacznie się przygotowywać do wyjścia z rehabilitacji i trafi do domu tymczasowego.
To wszystko to efekt aż trzech miesięcy intensywnego leczenia i opieki – różnica jest ogromna! Każdy tydzień przynosi nowe postępy, a my jesteśmy prawie na półmetku tej drogi. Dzięki Wam Kevin ma szansę na pełną sprawność i życie bez bólu.
Dziękujemy za każdą wiadomość, wsparcie i pomoc – razem robimy cuda! ❤️

Przekaż darowiznę z hasłem KEVIN na konto:
RATUJĘ KEVINA
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 10.02.2025
Za nami aż 10 długich tygodni walki, troski i nadziei – i w końcu możemy powiedzieć, że jesteśmy coraz bliżej mety!
Wszystkie śruby zostały już usunięte, a teraz pozostaje tylko czekać, aż rany po zabiegu się zagoją. Ale to nie koniec dobrych wiadomości – Kevin zaczyna odzyskiwać czucie w drugiej łapce! To prawdziwy cud, w który wszyscy głęboko wierzyliśmy.
Od teraz rozpoczynamy pełną rehabilitację, ale jedno wiemy na pewno – Kevin stanie na czterech łapach! 💪 To wszystko stało się możliwe dzięki Wam. Wasze wsparcie, dobroć i hojność sprawiły, że mogliśmy zapewnić mu najlepszą opiekę, zabiegi, operacje i aż 10 tygodni pobytu w klinice. Bez Was to wszystko nie byłoby możliwe.
Z całego serca dziękujemy razem z Kevinem! Jesteście niesamowici! ❤️

Aktualizacja 04.02.2025
Kochani, przesyłamy Wam gorące pozdrowienia od Kevina! 🐾 W ciągu dnia zachowuje się jak dżentelmen – nie gryzie łap i w miarę znosi leczenie, chociaż nieraz nie ma cierpliwości. Potrafi pokazać zęby. Jednak nocą… cóż, budzi się w nim mały łobuz! 😅 Gdy zostaje sam, zaczyna rozrabiać i niestety gryźć łapę, co utrudnia jej gojenie. Lekarze robią wszystko, by temu zapobiec i pomóc mu przetrwać ten trudny czas.
Najważniejsze teraz – trzymajcie za niego kciuki, bo pod koniec tygodnia czeka go kolejny ważny krok w leczeniu: wyciąganie śrub. To ogromnie ważny moment, który przybliży go do pełnego powrotu do zdrowia.
Dziękujemy Wam za wsparcie, ciepłe myśli i każdy gest dobroci dla Kevina. Jesteście niesamowici! ❤️🐶


Aktualizacja 17.01.2025
Kevin przebywa pod stałą opieką weterynaryjną, a my robimy wszystko, by zapewnić mu jak najlepsze warunki do powrotu do zdrowia. Niestety, choć jedna z jego łap pięknie się goi, co daje nam ogromną nadzieję, druga sprawia nam wiele trosk. Rana wciąż się sączy, co utrudnia proces gojenia i zwiększa ryzyko komplikacji. Jesteśmy w stałym kontakcie z lekarzami i na bieżąco monitorujemy sytuację.
Wasza pomoc i wsparcie są dla nas bezcenne. To dzięki Wam Kevin ma szansę na opiekę i leczenie, jakiego potrzebuje. Prosimy, trzymajcie za niego kciuki i bądźcie z nami myślami – każde dobre słowo i każdy gest mają ogromne znaczenie.
Dziękujemy, że jesteście z nami i z Kevinem!

Aktualizacja 07.01.2025
Dziękujemy za ciągłe wsparcie i troskę o Kevina. Chcielibyśmy podzielić się z Wami najnowszymi wieściami na temat stanu zdrowia naszego dzielnego chłopca.
Mamy dobrą i złą wiadomość. Pierwsza dotyczy jednej z łap – proces gojenia idzie w dobrym kierunku i ta łapa ładnie się zrosła. To ogromny krok naprzód i jesteśmy pełni nadziei, że Kevin wkrótce odzyska pełną sprawność w tej nodze. Niestety, na drugiej łapie pojawiła się przetoka, z której wypływa płyn i może on komplikować proces leczenia. Obecnie robimy wszystko, co w naszej mocy, by temu zaradzić i zapobiec dalszym komplikacjom. W najbliższych dniach będziemy wiedzieć jak rozwinie się sytuacja. W przypadku pogorszenia się stanu tej łapy będziemy zmuszeni do podjęcia decyzji o amputacji, ale na razie nie chcemy o tym myśleć.

Kevin jest dzielny, choć cała sytuacja jest dla niego niełatwa. Wciąż stara się być jak najbardziej aktywny, ale wiemy, że wymaga to od niego ogromnej cierpliwości.
Będziemy na bieżąco informować Was o wszelkich zmianach w stanie zdrowia Kevina. Mamy nadzieję, że dzięki Waszej pomocy uda nam się przezwyciężyć te trudności i zapewnić Kevinowi jak najlepszy powrót do zdrowia.
Dziękujemy za wszystko – Kevin i my!
Aktualizacja 23.12.2024
Kochani Przyjaciele,
Dziękujemy Wam za ciągłe zainteresowanie i troskę o Kevina! Otrzymujemy wiele pytań, jak się czuje i jak postępuje jego leczenie. Chcielibyśmy więc podzielić się z Wami kilkoma informacjami.
Kevin przechodzi teraz bardzo wymagający proces rekonwalescencji ortopedycznej, który, jak pewnie wiecie, nie jest kwestią kilku dni. Leczenie tego typu zazwyczaj trwa od 6 do 8 tygodni, a jego stan nie poprawia się z dnia na dzień. Chłopak spędza teraz sporo czasu na odpoczynku i leżeniu, musi uzbroić się w cierpliwość, by móc wkrótce znowu skakać jak kózka. Kevin jest dzielny, ale to długa droga, która wymaga czasu i spokoju.
Jako młody szczeniak, Kevin jest trochę zniecierpliwiony tym, że musi tak długo odpoczywać. Zdecydowanie nie jest przyzwyczajony do takiej spokojnej rutyny! Teraz czeka nas etap stopniowego powrotu do pełnej sprawności. Chłopak zdecydowanie nadrabia w kwestii jedzenia – już nie jest tak łapczywy, je spokojniej i z większym umiarem. Wie, że każdego dnia czeka na niego pełna miska pełnowartościowej karmy, którą ma dzięki Waszej dobroci.
Staramy się zapewnić Kevinowi jak najlepsze warunki do odpoczynku i regeneracji. Bardzo prosimy o dalsze wsparcie, ponieważ każda doba spędzona w szpitalu wiąże się z dodatkowymi kosztami. Kevin naprawdę na Was liczy, a my, razem z nim, jesteśmy niezwykle wdzięczni za Waszą niezastąpioną pomoc!
Aktualizacja 10.12.2024
Kochani Przyjaciele,
Z radością dzielimy się z Wami wspaniałą wiadomością – Kevin jest już po operacji drugiej łapki! Dzięki Waszemu ogromnemu wsparciu i wielkim sercom, zabieg mógł odbyć się zgodnie z planem. Nasz dzielny bohater przeszedł drugą narkozę bez żadnych komplikacji, a lekarze są zadowoleni z przebiegu operacji.
Teraz przed Kevinem długa droga do pełnej sprawności, ale wierzymy, że jego niesamowita wola życia i Wasza pomoc pozwolą mu pokonać wszelkie trudności. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za każdą złotówkę, każde dobre słowo i wsparcie. To dzięki Wam jego historia zmierza ku lepszemu!
Prosimy, trzymajcie za niego kciuki w dalszym procesie leczenia. Kevin wciąż potrzebuje Waszego wsparcia, by móc przejść pełną rehabilitację i odzyskać siły po tak trudnych przeżyciach.
Z całego serca dziękujemy za Waszą pomoc! Dziękujemy, że jesteście z nami i Kevinem! ❤️

Aktualizacja 09.12.2024
Drodzy Przyjaciele!
Jesteśmy w ogromnym szoku i trudno nam uwierzyć w to, co wydarzyło się w piątek. Zaplanowana operacja miała przebiegać zgodnie z planem, przyszły wyczekiwane płytki tytanowe, ale po otwarciu jednej z łapek lekarze odkryli przerażający fakt – Kevin miał złamaną łapę już około 10- 14 dni. Ten tragiczny szczegół stał się widoczny dopiero po otwarciu, kiedy zobaczyli zrosty kostne, czego nie było widać na RTG. Z tego powodu musieli natychmiast zmienić procedury zabiegu, ponieważ zamówione płytki nie nadawały się do jego wykonania. W wyniku tej niespodziewanej sytuacji, udało się przeprowadzić operację śrubowania tylko jednej z łapek. Niestety, z powodu braku niezbędnych śrub, lekarze nie mogli przystąpić do naprawy drugiej łapy, dlatego zabieg został przełożony po weekendzie. Myśleliśmy, ze przez weekend uzbieramy pełną kwotę, ale wciąż brakuje nam 850 złotych do przeprowadzenia dzisiejszej operacji. Kevin ma tak niewyobrażalną wolę życia, pozwólmy mu stanąć na dwóch zdrowych łapach. Błagamy Was o pomoc i dziękujemy za to co już dla niego zrobiliście.

Aktualizacja 07.12.2024
Drodzy Przyjaciele,
Przekazujemy informacje dotyczące stanu Kevina. Po przeprowadzeniu pierwszych badań, weterynarze zamówili płytki tytanowe, które miały posłużyć do stabilizacji złamanych łapek. Jest to standardowa procedura w leczeniu złamań tego typu. Jednak podczas otwierania jednej z nich okazało się, że zaczął się tworzyć zrost kostny – proces, który zwykle pojawia się między dziesiątym, a czternastym dniem od złamania. Ta nieoczekiwana sytuacja zmusiła lekarzy do zmiany procedur wykonania zabiegu. Zamiast płytki tytanowej, weterynarze założyli specjalną śrubę. Niestety nie mogli wykonać zbiegu na drugą łapę z racji braku materiału. Z tego powodu operacja drugiej łapki Kevina odbędzie się w przyszły poniedziałek albo wtorek.
Szok i niedowierzanie! To oznacza, że Kevin przez ostatnie dwa tygodnie męczył się w strasznym bólu, cierpieniu, głodny i osłabiony, a mimo tego nie poddał się! Kevin przeszedł ogromną próbę i pokazał niezwykłą siłę. Jego historia to historia prawdziwego bohatera. Dziękujemy, że jesteście z nami i wspieracie go w tej trudnej drodze. Dzięki Waszej pomocy Kevin może liczyć na drugą szansę na życie, pełne miłości i bezpieczeństwa.
Prosimy, nie zostawajcie obojętni. Każda złotówka zbliża nas do celu, a Kevin zasługuje na to, by w końcu stanąć na własnych łapach. Niestety, koszty leczenia Kevina wzrosły w stosunku do naszej wstępnej prognozy – zmiana metody operacji i dodatkowe materiały medyczne znacznie obciążyły budżet. Dlatego każda Wasza pomoc jest teraz jeszcze bardziej potrzebna.
Z całego serca dziękujemy za Wasze wsparcie!
JEGO HISTORIA
Kevin to pies, którego historia wzrusza do głębi. Został znaleziony w tragicznym stanie przez stróża, który, widząc biedaka, natychmiast zawiadomił naszych wolontariuszy, którzy poprosili nas o pomoc. Kiedy dotarli na miejsce, zobaczyli młodego psa, który wyglądał, jakby życie wyczerpało z niego wszystkie siły. Nikt nie wiedział, jak znalazł się w tym miejscu, ani jak długo już tam był. Był to młody pies, mający około pół roku, ale o dużych rozmiarach, co tylko potęgowało wrażenie, że to bezbronne, samotne stworzenie zmagające się z niewyobrażalnym cierpieniem.
Kevin był skrajnie wycieńczony, chudy jak patyk, z oczami pełnymi bólu i strachu. Nikt nie mógł powiedzieć, co tak naprawdę przeszedł – ile czasu spędził na mrozie, głodny i samotny, walcząc o każdy kolejny oddech. Został porzucony przez wszystkich, a jego los wydawał się beznadziejny. Jedyne, co było pewne, to to, że przeszedł prawdziwą gehennę – każda sekunda musiała być dla niego walką o przetrwanie. Niezrozumiałe cierpienie, które musiał znosić w ciszy, z dala od ludzi, którzy mogliby mu pomóc.
Po przetransportowaniu Kevina do zaprzyjaźnionej lecznicy weterynaryjnej okazało się, że jego stan jest tragiczny. Zdiagnozowano dwie złamane przednie łapy, które wymagały natychmiastowej operacji. Na szczęście, mimo tego, że Kevin był wyczerpany, wystraszony i słaby, nadal miał w sobie siłę, by walczyć o życie. Jednak to nie tylko złamane kości były jego największym problemem – pies był skrajnie wycieńczony, odwodniony i niedożywiony. Jego organizm był na skraju wyczerpania, a każda chwila opóźnienia mogła okazać się decydująca.
Kevin zasłużył na drugą szansę i lepsze życie – życie bez bólu i strachu, pełne miłości, troski i bezpieczeństwa. Aby mu to zapewnić, potrzebujemy Waszego wsparcia. Koszty operacji, rehabilitacji oraz specjalistycznej opieki weterynaryjnej przekraczają nasze możliwości finansowe, a Kevin nie poradzi sobie bez naszej i Waszej pomocy.
Prosimy, pomóżcie nam uratować tego dzielnego chłopaka, który mimo swojego cierpienia walczył przez wiele dni o swoje lepsze jutro. Każda złotówka to krok bliżej do tego, by Kevin mógł znów stanąć na własnych łapach. Wiele razy pokazaliście, jacy jesteście wielcy i mamy nadzieję, że tym razem też pomożecie. Razem możemy odmienić jego los i sprawić, że jego historia zakończy się szczęśliwie.