Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 05.08.2025

Z ciężkim sercem i łzami w oczach piszemy te słowa – Kaszmirku odszedłeś za Tęczowy Most.
To straszna wiadomość dla nas wszystkich, bo do samego końca wierzyliśmy, że uda się Ciebie uratować.
Walczyłeś dzielnie, mimo wszystko – mimo bólu, mimo osłabienia.
Byłeś pięknym, cudownym kotem, który z każdym dniem coraz bardziej otwierał się na miłość i czułość.
Chciałoby się cofnąć czas, zatrzymać te ostatnie chwile, przytulić Cię mocniej, jeszcze raz powiedzieć, jak bardzo jesteś kochany… Ale choroba okazała się silniejsza, a Twoje maleńkie ciałko – zbyt zmęczone.
Nasze serca są dziś w kawałkach.
Wierzymy jednak, że tam, gdzie teraz jesteś, jest już tylko spokój i bezpieczeństwo.

Zdołaliśmy Cię pokochać. Dlatego tak trudno się żegnać. Ale wiemy, że odszedłeś otoczony troską, że nie byłeś sam. I choć serce pęka, jesteśmy wdzięczni, że dane nam było Cię poznać.
Dziękujemy Ci, Kaszmirku, że byłeś. Na zawsze zostaniesz w naszych myślach i sercach.
Biegaj wolny, kochany Kocie…

Przekaż darowiznę z hasłem KASZMIR na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ KASZMIRA

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

KASZMIR
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 03.07.2025

Kaszmir czuje się dobrze, choć niestety stracił 500 gramów wagi. To dla sygnał, aby być czujnym i jeszcze uważniej monitorować jego zdrowie.
Zostały przeprowadzone kontrolne badania krwi, aby sprawdzić, jak funkcjonują nerki i upewnić się, że wszystko idzie we właściwym kierunku.
Wyniki przyjdą niebawem i mamy nadzieję, że będą pomyślne.
Kaszmir jest coraz bardziej towarzyski – chętnie się przytula, a w jego oczach znów pojawił się dawny blask. Choć droga do pełni zdrowia jest jeszcze długa, każdy dzień daje nadzieję na lepsze jutro.
Dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie i prosimy – bądźcie z Kaszmirem dalej.
Każdy gest, każda złotówka i każde dobre słowo mają ogromne znaczenie!

Aktualizacja 09.05.2025

Kaszmir czuje się coraz lepiej!
Jego organizm wyraźnie się wzmacnia, a on sam przybiera na wadze, co jest najlepszym dowodem na to, że leczenie przynosi efekty.

Wykonano powtórne badania krwi, by ocenić funkcjonowanie nerek – to bardzo ważny krok w monitorowaniu jego stanu zdrowia.

Kaszmir chętnie się przytula, jego oczy znów mają blask, a ciało zaczyna odzyskiwać siły po długiej walce.
To wszystko nie byłoby możliwe bez Was – Wasze wsparcie, pozwoliło nam zapewnić Kaszmirowi wszystko czego potrzebuje.
Przed nim wciąż droga do pełni zdrowia, ale jesteśmy na dobrej ścieżce. Prosimy – bądźcie z nim dalej. Każdy dzień to kolejny krok w stronę lepszego życia dla Kaszmira.

Aktualizacja 25.04.2025

Organizm Kaszmira wciąż walczy, ale stan jego się poprawił. Najgorsze dni – te, w których ledwo miał siłę otworzyć oczy – ma już za sobą. Odstawiono kroplówki, co samo w sobie jest ogromnym krokiem naprzód! Kaszmir nadal otrzymuje zastrzyki wspomagające pracę nerek oraz antybiotyki, bo walka ze stanem zapalnym jeszcze się nie skończyła, ale jego ciało zaczyna odpowiadać na leczenie.
Jest spokojniejszy, bardziej obecny, znów wyciąga łapkę po głaski i cicho mruczy, jakby dziękował za każdy gest troski. Choć jego droga do pełni sił jeszcze potrwa, widzimy światełko w tunelu – a to dzięki Wam.
Wasze wsparcie finansowe i dobre słowa dały mu szansę. Dzięki nim Kaszmir nie jest sam.
Prosimy, bądźcie dalej z nami – dla niego każdy dzień ma teraz ogromne znaczenie. Wciąż potrzebuje leków, kontroli weterynaryjnych i specjalistycznej karmy.
Ale dziś… dziś możemy powiedzieć: jest trochę lepiej. 💛
Dziękujemy, że jesteście z nami i z nim.

JEGO HISTORIA

Kaszmir. Tak nazwaliśmy tego cichego, starszego kota, którego los postawił na naszej drodze. Nikt nie wie, gdzie była jego przeszłość, ale wszystko wskazuje na to, że kiedyś miał dom. Może ciepły kąt, może swoje miejsce na kanapie, może człowieka, który kiedyś nazywał go swoim przyjacielem.
Został znaleziony przez dobrych ludzi, którzy zauważyli go błąkającego się bez celu – zrezygnowanego, zgaszonego, jakby szukał czegoś, czego już nie mógł odnaleźć. Zgłoszono jego obecność naszym zaprzyjaźnionym wolontariuszom. Bez chwili wahania ruszyli na pomoc.
Kaszmir jest bardzo łagodny, przyjazny, garnie się do ludzi, jakby wciąż wierzył, że człowiek może być dobry. Ta jego czułość i ufność łamią serce, bo tak często spotykamy zwierzęta, które tę ufność dawno straciły.
To wiekowy kocur – jego spojrzenie mówi więcej niż słowa. Jest zmęczony, ale się nie poddaje. Niestety, na pierwszy rzut oka widać było, że coś jest nie tak – jego ciało jest opuchnięte, a stan ogólny budził niepokój.

W klinice potwierdziły się nasze najgorsze obawy. Kaszmir cierpi na zaawansowaną niewydolność nerek oraz zapalenie pęcherzyka żółciowego oraz ma problem z zębami. Jego pyszczek jest tak opuchnięty jakby wpadł w rój os, przez to ledwie widzi na oko. Jest tak słaby, że nie ma siły uciekać i protestować podczas wykonywanych badań. Leży i dobrowolnie poddaje się wszystkiemu, co jest przy nim robione.
Jego organizm jest wyniszczony, potrzebuje leczenia, jak najszybszego pozbycia się stanu zapalnego. Troski i wszystkiego, co najlepsze, by dać mu jeszcze trochę godnego życia – bez bólu, w cieple, z pełnym brzuszkiem.
Nie poradzi sobie sam. Ale my – razem z Wami – możemy mu pomóc.
Zebrane środki zostaną przeznaczone na jego pobyt w klinice, intensywną opiekę weterynaryjną, badania, leki, specjalistyczną karmę i suplementy. 

To wszystko, czego potrzebuje, by znów poczuć się lepiej, by nie cierpieć.
Prosimy Was z całego serca – pomóżcie Kaszmirowi. Nie zostawiajmy go w chwili, gdy najbardziej nas potrzebuje.
Dla niego każdy dzień ma teraz ogromne znaczenie. Niech wie, że mimo wszystko wciąż jest ktoś, kto się o niego zatroszczy.
Pomóżmy staruszkowi godnie przeżyć ten czas.