Aktualizacja
05.03.2025
Mamy wspaniałe wieści! Dzięki Waszej niesamowitej pomocy Kaika wyzdrowiała! ❤️ Jej rany w końcu się zagoiły, a organizm, choć początkowo bardzo osłabiony, odzyskał siły. Przez cały ten czas Kaika była pod troskliwą opieką lekarzy i wolontariuszy, którzy robili wszystko, aby wróciła do zdrowia.
Ale to nie koniec dobrych wiadomości – Kaika znalazła dom tymczasowy! 🏡 Teraz uczy się, czym jest życie bez strachu i bólu, otoczona troską i ciepłem ludzi, którzy otworzyli dla niej swoje serca. Widać po niej ogromną wdzięczność i radość – z każdym dniem staje się coraz bardziej ufna i szczęśliwa.
Dziękujemy Wam z całego serca za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. To dzięki Wam Kaika dostała drugą szansę na życie.

Aktualizacja 21.01.2025
Kaika wciąż przebywa w klinice, gdzie zmaga się z ranami po ugryzieniu. Choć rozpoczęliśmy leczenie natychmiastowo, niestety proces gojenia ran przebiega wolniej, niż początkowo zakładaliśmy. Rany na karku i biodrze, które były efektem brutalnego ataku innych psów, wymagają nieustannej opieki i regularnych zabiegów. Mimo, że Kaika reaguje pozytywnie na leczenie, jej organizm, wycieńczony przez życie na ulicy, nie regeneruje się tak szybko, jak byśmy tego chcieli.
Dzięki Waszemu dotychczasowemu wsparciu mogliśmy dla niej zrobić bardzo dużo. Jednak przed Kaiką długa droga do pełnego wyzdrowienia.
Każda, nawet najmniejsza wpłata, zbliża nas do celu – do momentu, w którym Kaika będzie mogła opuścić klinikę, zdrowa i gotowa do rozpoczęcia nowego rozdziału życia w kochającym domu.
Prosimy o pomoc – Kaika zasługuje na szansę, której nie otrzymała od losu. Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. Razem możemy zmienić jej życie na lepsze!
Przekaż darowiznę z hasłem sunia na konto:
RATUJĘ SUNIĘ
882 088 834Wyślij SMS o treści
Wolontariuszka otrzymała telefon z wiadomością o tym, że na łące znaleziono psa, który leży zakrwawiony bez ruchu. Najprawdopodobniej pogryziony przez inne psy. Pojechała we wskazane miejsce. Zastała tam przerażający widok. Sparaliżowaną strachem, obolałą, skamlącą z bólu sunię. Miała rozdartą skórę na karku i na biodrze. Kaika została przetransportowana do kliniki i już z drogi wolontariusze dzwonili do nas z prośbą o pomoc. Lekarze natychmiast przystąpili do działania. Rana na karku była głęboka i szarpana – wyglądała na efekt brutalnego pogryzienia przez zwierzęta. Było widać na pierwszy rzut oka, że jej organizm jest wycieńczony do granic możliwości. Kaika to kolejna ofiara życia na ulicy, pełnego głodu, chłodu i obojętności. Dzięki szybkiej interwencji lekarzy udało się oczyścić ranę i podać leki przeciwbólowe, dzięki którym Kaika mogła poczuć ulgę.
Jednak to dopiero początek jej drogi do zdrowia. Kaika wymaga długotrwałego leczenia, a także specjalistycznej opieki, aby odbudować jej wycieńczony organizm. Leczenie i diagnostyka Kaiki to duże koszty, których nie jesteśmy w stanie pokryć sami.
Dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc!
Kaika ma w oczach niewyobrażalny smutek, ale także nadzieję – nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy dadzą jej szansę na lepsze życie. Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie tej zbiórki to krok w stronę ratowania Kaiki.
Nie pozwólmy, aby jej cierpienie poszło na marne. Kaika zasługuje na życie bez bólu, pełne miłości i ciepła. Proszę, pomóżcie nam odmienić jej los. Dziękujemy za każde wsparcie, które okażecie temu dzielnemu psu.