Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 12.11.2025

Kochani, mamy wspaniałe wieści! 💖
Nasza dzielna mama, Forsi, przeszła już wszystkie zaplanowane cykle chemioterapii. Mimo trudnej walki i ogromnego stresu, pokazała niesamowity hart ducha i ogromną siłę. Dzięki Waszej pomocy i wsparciu medycznemu udało się na tą chwilę pokonać raka!
To ogromny sukces, ale Forsi wciąż pozostaje pod ścisłą obserwacją lekarzy. Rak może powrócić, dlatego musimy być czujni. Już za dwa miesiące czekają ją kolejne kontrolne badania, które pozwolą upewnić się, że guz nie odrósł i że Forsi nadal jest bezpieczna.
Jesteśmy pełni nadziei i wdzięczności. Dzięki Wam jej historia mogła mieć tak szczęśliwy obrót. Teraz możemy cieszyć się tym, że nasza dzielna mama może powoli wracać do normalnego życia, otoczona miłością i troską.
Prosimy – bądźcie z nami nadal i wspierajcie naszą Forsi w dalszej drodze do pełnego zdrowia. Każde dobre słowo i każda myśl w jej stronę są teraz bezcenne. 🐾

Przekaż darowiznę z hasłem GROMADKA na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ GROMADKĘ

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

GROMADKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 13.10.2025

Dzielna Forsi przeszła już kolejną chemioterapię! 💪
Mimo trudnej choroby, nasza mama wciąż pokazuje niezwykły hart ducha i ogromną siłę. Kolejny cykl leczenia przybliża ją do wygranej z chorobą, a każdy krok jest ważnym krokiem w stronę zdrowia.
Forsi przejdzie w sumie 6–8 cykli chemioterapii, podawanych co dwa tygodnie.
Dziękujemy Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie – to dzięki Wam Forsi może otrzymać szansę na pełne leczenie. Prosimy, bądźcie z nami nadal, bo nasza dzielna mama wciąż potrzebuje troski i pomocy. ❤️

Aktualizacja 25.09.2025

Nasza dzielna mama, Forsi, przeszła już pierwszą chemioterapię. Na szczęście zniosła ją bardzo dobrze – pomimo trudnej sytuacji i poważnej choroby, widzimy w niej hart ducha.
Kolejny termin podania chemioterapii został zaplanowany za dwa tygodnie. Przed nią nadal długa droga, ale każdy krok przybliża Forsi do zdrowia.
Dziękujemy Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie – to dzięki Wam mogła otrzymać szansę na leczenie. Prosimy, bądźcie z nami nadal, bo Forsi wciąż potrzebuje troski i pomocy.

Aktualizacja 05.09.2025

Nasze kocięta z gromadki znalazły już swoje kochające domy!
💕 Teraz, otoczone troską i bezpieczeństwem, kontynuują leczenie i odbywają regularne kontrole weterynaryjne. Ich małe serduszka biją spokojniej, a my wiemy, że dostały prawdziwą szansę na szczęśliwe życie.
A co u naszej dzielnej mamy, Forsi? Kotka wciąż przebywa w klinice. Jej stan jest stabilny i czuje się lepiej, a lekarze robią wszystko, by jak najszybciej mogła odzyskać siły. Niestety otrzymane wyniki histopatologii, nie pozostawiają złudzeń, rak jest w ciężkim stadium i będzie dawał przerzuty. To oznacza, że konieczna jest chemioterapia. Przed Forsi konsultacja onkologiczna, po której zostanie opracowany plan leczenia. Pierwsza chemioterapia zostanie podana w formie kroplówki. Dziękujemy Wam z całego serca za to, że jesteście z nami i z Forsi w tej trudnej walce. 💞 To właśnie dzięki Waszej pomocy i wsparciu ta historia ma szansę zakończyć się szczęśliwie – zarówno dla maluchów, jak i dla ich dzielnej mamy.

Aktualizacja 05.08.2025

Dzięki ogromnemu wsparciu udało się zebrać środki na tomografię komputerową dla naszej dzielnej kociej mamy, Forsi. Co więcej – udało się nawet więcej niż planowaliśmy! Dzięki Waszym darowiznom mogliśmy nie tylko opłacić przeprowadzenie niezbędnej diagnostyki, ale również sfinansować operację!
Wynik tomografu wykazał, że kotka ma guza ślinianki przyusznej. Została od razu przeprowadzona operacja jego usunięcia oraz jednostronne wycięcie węzłów chłonnych.
Wszystko przebiegło zgodnie z planem, a wycinki zostały pobrane do badań histopatologicznych – teraz czekamy na wyniki, które pozwolą zaplanować dalsze leczenie. Niestety Forsi straciła uszko, ale będzie żyć!
Jesteśmy ogromnie wdzięczni za każdą złotówkę, za każde udostępnienie, każde dobre słowo. To dzięki Wam Forsi mogła dostać szansę, na którą zasługiwała – szansę na diagnozę, leczenie i życie.
Dziękujemy z całego serca! ❤️

Aktualizacja 31.07.2025 

Dzięki Wam udało się zebrać pełną kwotę potrzebną na tomografię komputerową dla kociej mamy Forsi. Wasze wsparcie pozwoliło działać natychmiast – nie czekać, nie odwlekać, nie tracić cennego czasu. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za każdą wpłatę, każde udostępnienie i dobre słowo.
Już jutro Forsi przejdzie badanie i odbędzie się konsultacja z onkologiem.
Forsi to nie tylko kotka, która sama walczy o życie – to mama, która każdego dnia troszczy się o swoje dzieci, daje im ciepło i bezpieczeństwo. Teraz to ona potrzebuje opieki, czułości i wsparcia – i właśnie to jej daliście.
Dziękujemy, że jesteście z nami i z Forsi w tym trudnym czasie. Będziemy informować Was na bieżąco o wynikach i dalszym leczeniu. Trzymajcie kciuki!

Aktualizacja 28.07.2025 

U jednej z kocich mam badania wykazały podejrzenie czerniaka lub mięsaków. To bardzo poważne schorzenia nowotworowe, a aby je rozpoznać z pełną pewnością i dobrać właściwe leczenie, konieczne jest wykonanie tomografii komputerowej z kontrastem.
Przed tym przeprowadzono echo serca, aby sprawdzić, czy znieczulenie potrzebne do tomografii będzie bezpieczne. Na szczęście jej serduszko jest silne – wynik badania jest prawidłowy. To daje zielone światło, by działać dalej. Niestety, na tym etapie zatrzymują nas… pieniądze. Koszt tomografii przekracza nasze możliwości. Brakuje 500 złotych. Kotka musi czekać, a my wiemy, że w takich przypadkach czas działa na niekorzyść. Prosimy – pomóżcie nam dać jej szansę. Szansę na diagnozę, leczenie, życie. Bez Was nie jesteśmy w stanie tego udźwignąć. A przecież ta mama nie tylko walczy o siebie – ona ma swoje dzieci, którym codziennie daje ciepło, opiekę, bezpieczeństwo. Teraz ona sama potrzebuje tego wszystkiego od nas.

ICH HISTORIA

Wśród zarośli w parku, tuż obok altany, ktoś wypatrzył poruszające się cienie. Może szukały jedzenia, może czekały na kogoś, kto kiedyś im pomógł. Może właśnie tam czuły się choć trochę bezpieczne – bo to nie były samotne dorosłe koty. To były matki ze swoimi maleństwami. Widać było, że musiały się wcześniej znać. Dwie kocie mamy i gromadka malutkich kociaków. Cała rodzina próbująca przetrwać w miejscu, które z dnia na dzień stawało się dla nich coraz bardziej niebezpieczne. Jedna z naszych niezastąpionych wolontariuszek codziennie przychodziła, cierpliwie oswajała, dokarmiała… Czekała na ten moment, kiedy uda się je złapać i zabrać do bezpiecznego miejsca. Udało się. Ale to dopiero początek ich drogi. Kociaki i ich mamy trafiły do kliniki w bardzo złym stanie. Każde z nich jest chore. Ich oczy są w złym stanie, zapuchnięte, zarażone wirusową opryszczką.

Kotka Forsi ma szczególnie trudną sytuację – ropień na szyi, ropa w uchu, duży guz. Jej stan wymaga dalszej diagnostyki, badań, leczenia. Nie wiemy, ile jeszcze czeka nas „niespodzianek”.

Ta kocia rodzina potrzebuje nas wszystkich. Potrzebuje bezpieczeństwa, leczenia, opieki, czasu. Potrzebuje też funduszy – bo to już nie jest rachunek za jednego kota. To jest za całą gromadę, matki i kociaki, z których każde musi mieć zapewnioną opiekę weterynaryjną, leki, wysokiej jakości karmę, suplementy, ciepło i troskę.

Błagamy o pomoc. Bez was nie damy rady. Bez was nie uda się uratować ich zdrowia, a może i życia. Prosimy – zostańcie częścią ich historii. Pomóżcie nam dać im przyszłość.