Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 14.08.2025

Gerda wciąż jest pod stałą kontrolą lekarzy, dostaje leki przeciwbólowe, a rany na jej ciele są dokładnie opatrywane.
Mimo wszystko – Gerda chodzi, je, a nawet… bierze piłeczkę w pyszczek i podrzuca ją z dziecięcą radością.
To oznaki, że ona wciąż chce być tu z nami, że ma siłę, by cieszyć się chwilą.
Lekarze i my wszyscy to widzimy i się z tego cieszymy – dopóki walczy, dopóki nie cierpi – wpieramy ją.
Jesteśmy z Gerdą całym sercem i bardzo prosimy Was, byście nadal trzymali za nią kciuki. ❤️

Przekaż darowiznę z hasłem GERDA na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ GERDĘ

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

GERDZIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 24.06.2025

Kochani,
Stan Gerdy niestety się pogarsza. Na jej ciele pojawiają się nowe rany, które trudno się goją. Jej opiekunka i lekarze robią wszystko, by każdy jej dzień był spokojny i bez bólu. Podawane są leki i zmieniane są opatrunki.
To wszystko wiąże się z dużymi kosztami, dlatego prosimy Was o dalsze wsparcie. Gerda naprawdę zasługuje na to, co najlepsze – po tym, co przeszła, chcemy dać jej jak najwięcej troski, bezpieczeństwa i miłości. Jeśli jednak lekarz podejmie decyzję i uzna, że Gerda cierpi już za bardzo, to z miłości i troski do niej zrobimy to co będzie ostatecznością. Zostanie podjęta decyzja o jej przejściu za Tęczowy Most bez bólu i strachu. Na ten moment jednak takiej potrzeby jeszcze nie ma i walczymy o każdy dobry dzień.
Dziękujemy, że jesteście z nami.

Aktualizacja 24.04.2025

Kochani,
Podczas ostatniej kontroli okazało się, że całą skórę Gerdy pokrywają drobne ranki, a spod łapki wydostał się guz. Badania potwierdziły najgorsze obawy – przerzuty rozprzestrzeniły się po jej organizmie. Lekarze mówią wprost: przed Gerdą jest już tylko krótki odcinek drogi.
Najważniejsze jednak, że w tej chwili nie odczuwa bólu. Chodzi po ogródku, ma apetyt, potrafi nawet merdać ogonkiem, gdy słyszy znajomy głos opiekunki. Dlatego – zamiast rozpaczać – koncentrujemy się na tym, by każdy kolejny dzień był dla niej ciepły i spokojny.
Gerda regularnie odwiedza lecznicę na wizyty kontrolne i otrzymuje leki przeciwbólowe.
Leży na miękkim kocyku i dostaje mnóstwo czułości. Uwielbia delikatne głaskanie siwego pyszczka i spokojne rozmowy.
Nie cofniemy czasu ani choroby, ale możemy ofiarować jej godną emeryturkę – dom, w którym zasypia i budzi się bez lęku.

Aktualizacja 25.03.2025

Gerda i Pela – dwie starsze sunie, które trafiły pod naszą opiekę.
Nie miały w życiu lekko. Przeszły wiele, zaznały samotności i chłodu, ale my wierzymy, że jesień życia może być piękna. Nie tylko dla nich, ale i dla tych, którzy otworzą przed nimi serca. Takie psy nie potrzebują marmurowych domów, złotych klamek ani luksusowych legowisk. One pragną tylko ciepłego kocyka, starego tapczanu i miłości, której w końcu – na samym końcu – mogłyby doświadczyć.
Czasu nie zostało im wiele. Dlatego musimy działać teraz, już, natychmiast. Udało nam się nawiązać kontakt z dwiema niezwykłymi kobietami – starszymi paniami, które nie mają wiele, ale ich serca są pełne miłości. To tam zostały umieszczone Gerda i Pela, w domach pełnych ciepła i spokoju, gdzie wreszcie będą mogły poczuć, że są ważne, że ktoś je kocha. To oczywiście wiąże się z kosztami – wizyty u weterynarzy, leki, jedzenie, transport do klinik.

Wiele osób powie: „Po co? Może lepiej je uśpić…” Ale my nie potrafimy. I nie chcemy. Bo one zasługują na coś więcej. Zasługują na godność. Na spokojne dni. Na ciepłe ręce, które pogłaszczą ich siwe pyszczki.
Dlatego prosimy o pomoc. O to, by mogły spędzić swoje ostatnie dni w cieple i spokoju. By mogły zasypiać na miękkim posłaniu, syte i spokojne, wiedząc, że są wreszcie kochane. Każda złotówka przybliża nas do tego celu. Pomóżmy Gerdzie i Peli odejść w poczuciu, że były dla kogoś całym światem. Bo one nie potrzebują niczego więcej – tylko miłości.

Aktualizacja
25.02.2025

Drodzy Przyjaciele, 

Przeprowadzona została szczegółowa diagnostyka Gerdy. Niestety długo czekaliśmy na wyniki badań histopatologicznych, które potwierdziły obawy – u suni zdiagnozowano nowotwór. Na szczęście, na tę chwilę nie wykryto żadnych przerzutów.

Gerda nie cierpi, a my zrobimy wszystko, aby zapewnić jej jak najlepszą opiekę i komfort. Teraz najważniejsze jest, by otoczyć ją troską i zadbać o jej codzienne potrzeby. Ta wspaniała sunia zasłużyła na godną emeryturę.

Dzięki Wam ma szansę na spokojne, godne życie, bez bólu i strachu.

Dziękujemy za każdą formę wsparcia – to dzięki Wam Gerda nie jest sama. Prosimy, bądźcie z nami dalej, abyśmy mogli otoczyć ją najlepszą możliwą opieką. Każda pomoc ma ogromne znaczenie!

JEJ HISTORIA

Gerda to starsza suczka, która przeszła przez piekło. Została znaleziona na parkingu, leżała skulona pod samochodem, jakby wiedziała, że tam znajdzie pomoc. Z trudem próbowała się podnieść, trzęsąc się z zimna i bólu. To, co zobaczyli nasi wolontariusze, wstrząsnęło nimi – całe jej ciało pokryte było ranami. Gerda wyglądała jak pies, który został porzucony i zapomniany, ale mimo tego, jej oczy pełne były nadziei na pomoc.

Dzięki szybkiej reakcji i zaangażowaniu naszych wolontariuszy, którzy poprosili nas o pomoc, Gerda trafiła do kliniki weterynaryjnej, gdzie rozpoczęto diagnostykę i leczenie. Skóra i rany suni są w złym stanie. Potrzeba dużo czasu, by jej zdrowie się poprawiło.

Gerda to starsza suczka, która prawdopodobnie została wyrzucona przez właściciela. Zamiast spędzać swoje ostatnie lata w spokoju, wśród ludzi, którzy ją kochają, trafiła do lasu, na pola i tułała się samotnie. Musiała walczyć o przeżycie. Zasługuje na godną emeryturę, miłość i poczucie bezpieczeństwa.

Prosimy Was o wsparcie, by zapewnić Gerdzie odpowiednią opiekę weterynaryjną, niezbędne badania, leki, karmę oraz suplementy. Jej leczenie będzie długotrwałe i kosztowne, ale wierzymy, że z Waszą pomocą, ta dzielna suczka dostanie szansę na lepsze życie.

Nie pozwólmy, by Gerda spędziła resztę swoich dni w samotności i cierpieniu. Każda złotówka ma ogromne znaczenie i przybliża ją do lepszego, spokojnego życia. Dziękujemy za każdą pomoc! 🙏❤️