Aktualizacja 07.11.2023
Szczęśliwy i przede wszystkim prawie zdrowy Gacuś, dziś już może zacząć myśleć nad kolejnymi dniami swojego życia. Nie będą one pełne bólu i cierpienia, zmartwień i złych ludzi. W okół niego maluje się dobra przyszłość, bo już niedługo po opuści klinikę i zacznie rozglądać się za domem. Póki co jeszcze pozostanie pod opieką weterynarzy, ale na spacerów już sam zaczyna się domagać. To znaczy że wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku, Gacuś zaczyna czuć się dużo lepiej.
Kochani, bardzo Wam dziękujemy za wsparcie. Maluszek sam nie miał żadnych szans, na uporanie się z wielkim światem i całym jego złem. Dzięki Wam i weterynarzom, dziś może już o wszystkim zapomnieć. Jego życie się odmieniło na dobre.
Wkracza w nowy etap. Tak bardzo nas cieszy widok zadowolonego psiaka! Trzymajcie za niego kciuki!
Przekaż darowiznę z hasłem GACUŚ na konto:
20 październik 2023
Życie pisze zwierzętom przeróżne scenariusze, od tych złych po dobre, ale dla Gacusia nigdy nie było nawet cienia szansy na, choć odrobinę szczęścia. Znaleziony w lesie, błąkał się od przynajmniej kilku dni.
Czy ktoś go porzucił? A może nigdy nie miał swojego domu? Tego nie wiemy, jedynie widać po nim, że doświadczył wiele bólu i strachu. Jego wzrok błagał w tamtym momencie o jedno – by go nie krzywdzić, bo zdecydowanie los już wystarczająco zniszczył mu życie. Maluszka zabraliśmy do kliniki, na miejscu po oględzinach wyszło mnóstwo dolegliwości. Wychodzone i odwodnione ciałko, wskazywało na to, że nie jadł od kilku dni. Ledwo stał na swoich chudych i poranionych nóżkach, z których wciąż leciała krew.
Jego stan jest aktualnie stabilny, ale wymaga pełnej opieki i leczenia, rany, które ma powstały prawdopodobnie na skutek poturbowania przez człowieka. Gacuś musiał już wcześniej u kogoś szukać pomocy, ale lęk, który przed nami odczuwa, widać, że trafił na nieodpowiednią osobę. Być może nawet cudem udało mu się uniknąć śmierci.
Dziś w klinice jest bezpieczny, ale nadal jego życie stoi pod znakiem zapytania. Chcemy go wyleczyć, zadbać o jego zdrowie i podarować nową – lepszą przyszłość. Maluch wymaga intensywnej opieki lekarzy, więc tutaj spędzi co najmniej kilka lub kilkanaście dni, a to niestety będzie kosztować. Gacuś ma szansę na dom, być może znajdzie się ktoś, kto go pokocha, podaruje kocyk i własną miskę, która już zawsze będzie pełna. Musi jednak najpierw zostać wyleczony, a do tego potrzebujemy Waszej pomocy.
Prosimy dziś o pomoc dla Gacusia, który przeżył koszmar. Prosimy o okazanie serca i wsparcie leczenia, niech Gacusia spotka w życiu coś dobrego, choć ten jeden jedyny raz.
Pomagam Gacusiowi
882 088 834








