Kochani, to ja – Funia (Zoya) 🐾
Chyba nie uwierzycie, bo ja sama wciąż nie mogę w to uwierzyć…
W ten weekend pojechałam do swojego domku, o którym tak bardzo, po cichutku marzyłam. Jak wiecie, z ciociami spędziłam sporo czasu i było naprawdę super, ale gdzieś głęboko w serduszku tliła się iskierka nadziei, że w końcu znajdę swój domek na zawsze.
I tak się stało… 💕
Jestem tak szczęśliwa, że nie macie pojęcia. Moja mamusia nie mogła się doczekać, aż przyjadę. Dużo do mnie mówi, bardzo mnie kocha, razem spacerujemy, bawimy się i leniuchujemy. To cudowny, beztroski czas, pełen miłości i spokoju.
Warto było tak długo czekać na tak wspaniały domek.
Dziękuję Wam z całego serca za daną mi szansę.
Merdam do Was ze szczęścia i wdzięczności i ślę ogromne uściski – razem z moją mamusią 🤍🐶
Wasza Funia-Zoya

Przekaż darowiznę z hasłem PUCHATEK na konto:
WSPIERAM PUCHATKA
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 23.01.2026
🐾 Cześć… mam na imię Funia. Mam 3 lata i wciąż czekam. 🐾
Czekam na swój pierwszy prawdziwy dom.
Na kogoś, kto powie: „To właśnie Ty. Już zawsze będziesz moja.” 🏡🤍
Może to będziesz Ty?
Jestem wesołą, łagodną sunią, która kocha spacery, niuchanie świata🐶
Chodzenia na smyczy uczę się każdego dnia-
I bardzo się staram być najlepszą wersją siebie… dla swojego człowieka 💛
Jestem damą z klasą — i nie wymagam za dużo,nie grymaszę, nie szczekam, trzymam czystość.
Lubie kontakt z innymi zwierzętami, akceptuję psiaki i kociaki🐶🐈
Jeżeli dasz mi szansę w zamian oddam Ci całe swoje psie serce ❤️
Będę przy Tobie w dobre i gorsze dni.
Jestem zdrowa i wysterylizowana.
Jestem gotowa zacząć nowe życie — z Tobą ✨

Tylko jeszcze nie wiem…
czy gdzieś tam na mnie czekasz.
Jeśli czujesz, że mogę być Twoją przyjaciółką na całe życie,
wypełnij ankietę adopcyjną 💌
A ciocie pomogą nam się odnaleźć.
Ja już czekam.
Z nadzieją w oczach i merdającym ogonkiem 🐕🤍
Funia