Aktualizacja 18.04.2025
Dzięki Waszemu wsparciu i ogromnej trosce lekarzy, Forest przeszedł ważny etap leczenia – w znieczuleniu ogólnym usunięto wszystkie zgniłe zęby, które sprawiały mu ogromny ból. Za jednym razem został też wykastrowany.
Dziś czuje się dużo lepiej. W końcu może odpocząć bez bólu, jeść bez cierpienia i zasypiać spokojnie, bez strachu. Obecnie przebywa w domku tymczasowym, gdzie jest otoczony troską, ciepłem i spokojem. Tam nabiera sił.
Forest rozgląda się za swoim wymarzonym, stałym domem. Domem, w którym nie zazna już nigdy zdrady ani samotności.
Przekaż darowiznę z hasłem FOREST na konto:
RATUJĘ FORESTA
882 088 834Wyślij SMS o treści
JEGO HISTORIA
Forest ma 10 lat. Dziesięć lat życia, które miało być spokojne i pełne miłości, ale los napisał dla niego inny scenariusz. Zdradzony… Odrzucony… Kiedy jego właściciel odszedł, Forest został sam. Mały, bezbronny, zagubiony. Biegł, szukał, węszył – jakby wciąż miał nadzieję, że znajdzie drogę do domu. Ale domu już nie było. Świat wokół niego pędził, ludzie mijali go obojętnie.
Byłby tylko cieniem na chodniku, kolejnym zapomnianym losem, gdyby nie dobry człowiek, który dostrzegł w nim coś więcej – wołanie o pomoc. Wziął Foresta na ręce i od razu poczuł, że ten mały pies niesie ze sobą wielki bagaż cierpienia. Choroba zdążyła już odcisnąć na nim swoje piętno – przegniłe dziąsła, okropny ból, straszny zapach z pyszczka, który nie dawał mu spokoju, smutne oczy proszące o ulgę. Po przewiezieniu do kliniki wszystko stało się jasne – Forest walczył nie tylko z samotnością, ale i z wyniszczającymi go chorobami. Niedożywienie, zarobaczenie, problemy z serduszkiem… Każda diagnoza była kolejnym ciosem. Nie mogliśmy go zostawić. Nie mogliśmy pozwolić, by jego historia skończyła się w bólu i zapomnieniu.

Teraz liczy się czas. Jego organizm jest osłabiony, ale jak najszybciej musi zostać ustabilizowane jego serce, by dać mu szansę na ratujący życie zabieg stomatologiczny. Każdy dzień zwłoki to większe cierpienie, a my nie chcemy, by Forest czuł się samotny i odrzucony jeszcze raz.
Już raz został zdradzony. Nie pozwólmy, by stało się to ponownie. Pokażmy mu, że ludzie potrafią kochać i walczyć o tych, którzy nie potrafią mówić.
Bardzo prosimy Was o pomoc. Pomóżcie nam przywrócić Forestowi zdrowie, godność i nadzieję. Bo jego historia nie musi kończyć się smutkiem – może zacząć się od nowa, dzięki Wam.