Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Fiesta była tam zawsze.
Na przystanku autobusowym.

Cicha, niemal niewidzialna.
Mijały ją dziesiątki ludzi.
Jedni odwracali wzrok, inni rzucili czasem kawałek jedzenia.

Żyła z dnia na dzień — z resztek, z przypadkowej dobroci, z cichej nadziei, że może jutro ktoś się zatrzyma… naprawdę.
Ale dla większości była tylko tłem.
Aż przyszedł ten dzień.
Poranek jak każdy inny — tylko że tym razem Fiesta już nie czekała na przystanku.

Znaleziono ją niedaleko, na poboczu drogi.
Leżała.
Nieruchoma.
Bezradna.
Jej oczy mówiły wszystko.

Ból. Strach. Rezygnacja. Próbowała się podnieść… ale tylne łapy już jej nie słuchały. Nie mogła uciec. Nie mogła walczyć. Nie mogła nawet stanąć.

Najprawdopodobniej potrącił ją samochód. Ktoś uderzył… i odjechał.

Zostawił ją tam — samą, sparaliżowaną, skazaną na powolne umieranie. I być może to byłby koniec tej historii. Ale los… zawahał się. Znalazł się ktoś, kto ją zobaczył. Naprawdę zobaczył. Nie przeszedł obojętnie. Fiesta trafiła do kliniki. Dostała leki przeciwbólowe, przeciwzapalne. Lekarze walczyli o nią — godzina po godzinie. Jej stan był dramatyczny. Rentgen wykazał złamany kręgosłup w odcinku piersiowym. Wysoka gorączka.

Ciało wyniszczone do granic możliwości.
Na jej skórze żyły pasożyty — dziesiątki pcheł i aż 50 kleszczy, które wysysały z niej życie kawałek po kawałku.
A jednak… ona walczyła.
Udało się ją ustabilizować.
Ale tomografia komputerowa nie pozostawiła złudzeń.

Rdzeń kręgowy został przerwany. To wyrok. Nieodwracalny. Żadna operacja jej nie pomoże. Fiesta nigdy już nie stanie na swoich łapach. Dla wielu byłby to moment, w którym historia się kończy. Cichy, smutny koniec, o którym nikt by nie pamiętał. Ale spójrzcie na nią. Ona żyje. Oddycha. Patrzy na człowieka… i nadal mu ufa.

Po wszystkim, co ją spotkało. Nie zamknęła się. Nie poddała się. W jej oczach wciąż jest nadzieja.

I dlatego nie możemy się poddać za nią. Chcemy dać Fieście coś, czego nigdy naprawdę nie miała — życie bez strachu… życie, w którym będzie kochana jak członek rodziny. Zostanie z nami już na zawsze.  Ale chcemy, żeby to „zawsze” było dobre. Dlatego potrzebujemy pomocy.

Dla Fiesty jedyną szansą na odzyskanie choć części wolności jest specjalistyczny wózek inwalidzki. To będą jej nowe łapki. Jej nowa droga do świata.
Do spacerów, do ciekawości, do życia. Bez niego będzie tylko leżeć. Patrzeć. Czekać. Z nim… znów będzie psem. Takim, który może iść przed siebie, nawet jeśli trochę inaczej.

Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie może zmienić jej los. Naprawdę — może. Bo czasem to właśnie jedna decyzja, jedno kliknięcie, jeden gest decyduje bardzo dużo.

Pomóżmy jej stanąć. Choćby na „nowych” łapkach.

Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc dla Fiesty. ❤️

Przekaż darowiznę z hasłem FIESTA na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ FIESTĘ

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

FIESTA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ