Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 17.04.2024

Moi Drodzy, dziękujemy Wam za dotychczasową pomoc okazaną tym potrzebującym zwierzętom. Przywieźliśmy im sporą dostawę karmy, za którą wszyscy byli ogromnie wdzięczni. Niestety to tylko kropla w morzu ich potrzeb. Małżeństwo daje schronienie bardzo dużej ilości psów. Wiele z nich straciło swój dom po wybuchu wojny. Te psiaki nie mają nic – mogą liczyć tylko na dobre serce opiekujących się nimi ludzi i na naszą pomoc!

Chcemy ponownie przywieźć im zapasy karmy, żeby psiaki nie musiały głodować. Niestety, wiąże się to z dużymi kosztami. Prosimy, wesprzyjcie ich chociaż najmniejszymi kwotami. Pomóżmy im przetrwać te ciężkie czasy!

Dagmara

Przekaż darowiznę z hasłem PUCHATEK na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

Pomagam Psiakom

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

PUCHATEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Kochani, do naszej fundacji zgłosiło się małżeństwo, które przez wiele lat tworzyło sekcję związku kynologicznego dużych ras psów. Wojna wiele zmieniła w ich życiu, codziennie stawia przed nimi coraz większe wyzwania. Obecnie, działają jako osoby prywatne, opiekują się dużymi psami i dają im schronienie w tym trudnym czasie. Psiaki są w rożnym wieku, każde z nich otrzymuje pomoc, gdy tylko jej potrzebuje.

Dzięki ich życzliwości zwierzęta mają, gdzie ukryć się przed wojną, znajdują schronienie, gdy ich ukochani opiekunowie toczą walkę o lepszą przyszłość. Małżenstwo również wspiera kobiety, które zostały same w domu z dużymi psami, a ich mężowie w tym czasie toczą batalię na froncie o niepodległość kraju.

Natychmiastowo zabraliśmy ją do weterynarza, gdzie została zabezpieczona i przebadana. Sunia była w stanie agonalnym…jeszcze kilka godzin a Lara oddałaby swój ostatni oddech, została znaleziona przed krytycznym momentem. Miejsce pogryzienia wygląda bardzo źle, wdał się zaawansowany stan zapalny, a jej kruche ciało przesiąkło zakażenie. Ciężko sobie wyobrazić jak silny ból przeszywa jej ciało. Następne tygodnie swojego życia spędzi obowiązkowo w klinice weterynaryjnej, lekarze wciąż walczą o jej życie, a koszty są przytłaczające.

Fundusze są potrzebne na leki, środki przeciwbólowe, karmę oraz witaminy, które pozwolą Larze odzyskać siły i chęci do życia. Ona jest skrajnie wykończona, w jej oczach widać, tylko obojętność, a w nasze serca płaczą…Jednak mimo wszystko działamy i nie tracimy nadziei, że możemy odmienić los kolejnego, porzuconego na pastwę losu, bezbronnego stworzenia. W najbliższym czasie, zbliżamy się do Świąt Bożego Narodzenia, kiedy cuda stają się rzeczywistością. Lara pragnie cudu i szansy na nowe życie, a my zrobimy wszystko, aby jej to podarować, jesteśmy pełni determinacji.

Podczas przygotowań do Świąt, pomyślmy o Larze, aby uczynić je dla niej magicznymi. Lara potrzebuje Waszej pomocy, aby przejść przez ten koszmar. Teraz każda złotówka ma dla niej ogromne znaczenie, udostępnienia też są dla niej niezmiernie istotne. Lara pragnie jedynie szansy na przeżycie, uczucie ciepła i bezpieczeństwa. Dziękujemy wszystkim, dla których los pokrzywdzonych zwierząt nie jest obojętny.