Aktualizacja 17.06.2025
Choć przez weekend wydawało się, że Cynamonka zaczyna wygrywać tę walkę — pojawił się postęp, delikatna poprawa, a w jej oczach znów tliła się iskierka nadziei — tej nocy jej serduszko przegrało bój o życie.
Odeszła cichutko, tak jak została znaleziona — bezgłośnie, niemal niezauważalnie. Choć wszyscy bardzo się staraliśmy, choć była otoczona troską i miłością, czasem to po prostu za mało wobec ogromu cierpienia.
Dziękujemy Wam z całego serca za każdą złotówkę, za każde dobre słowo, za to, że nie była w tej walce sama. Wierzymy, że gdzieś, po drugiej stronie, Cynamonka już śpi spokojnie — bez bólu, bez strachu, otulona ciepłem, na które tak bardzo zasługiwała.

Przekaż darowiznę z hasłem Cynamonka na konto:
RATUJĘ CYNAMONKĘ
882 088 834Wyślij SMS o treści
JEJ HISTORIA
Cynamonka została znaleziona w trawie, przy drodze, leżała tam cichutko, ledwie zauważalna. Przechodnie dostrzegli ją przypadkiem — skuloną, bezradną, słabą. Nie przeszli obojętnie. Zabezpieczyli ją i skontaktowali się z naszymi zaprzyjaźnionymi wolontariuszami.
Gdy przyjechali na miejsce, od razu wiedzieli, że sytuacja jest poważna. Cynamonka oddychała ciężko, była ledwo przytomna, wycieńczona. Bez chwili zwłoki trafiła do kliniki weterynaryjnej. Tam zapadły słowa, które łamią serce: „Potrącenie przez samochód. Udar krwotoczny.”
Takie historie słyszy się zbyt często. Zbyt często też kończą się tragicznie. Ale Cynamonka żyje. Walczy.
Jej stan jest bardzo poważny. Potrzebuje natychmiastowej diagnostyki, leków, codziennej opieki specjalistów i pobytu w klinice.
Potrzebuje nas wszystkich — Waszej i naszej pomocy, by móc wrócić do zdrowia.
Chcemy, by jej życie było tak słodkie, jak jej imię — jak ciepła bułeczka z lukrem, a nie jak chwile, które ostatnio przeżyła. Dziś jej rzeczywistość to strach i walka o każdy oddech.
Prosimy – pomóżcie nam ratować Cynamonkę.
Każda złotówka to szansa na życie, każdy gest wsparcia to nadzieja.
Zróbmy wszystko, by mogła jeszcze kiedyś zasnąć spokojnie na kanapie, bez lęku, bez bólu, bez trawy i pobocza jako ostatniego schronienia.
Cynamonka potrzebuje Was teraz bardziej niż kiedykolwiek. ❤️