Aktualizacja 09.12.2025
Nasz dzielny Charlie przeszedł operację. Z dnia na dzień ma coraz więcej siły i powoli zaczyna sam wstawać. Jego apetyt jest dobry, rany goją się stopniowo. Wszystko idzie w dobrą stronę, a my jesteśmy pełni nadziei i dobrej myśli.
Trzymamy za Charliego mocno kciuki i prosimy Was o to samo – razem możemy wspierać go w drodze do życia pełnego zdrowia i szczęścia.

Przekaż darowiznę z hasłem CHARLIE na konto:
RATUJĘ CHARLIEGO
882 088 834Wyślij SMS o treści
Aktualizacja 24.11.2025
Złamanie miednicy nie uszkodziło narządów wewnętrznych u Charliego. To jest cud! Psiak samodzielnie załatwia się, ale jest to bardzo duży problem, ponieważ nie może stawać. Jego rany na ciele cały czas są opatrywane, goją się powoli. Nic niepokojącego się nie dzieje.
Podawane jest leczenie farmakologiczne.
Charlie małymi krokami jest przygotowywany do operacji biodra, która da mu szansę na życie bez bólu i dalsze kroki ku normalności.
To wciąż bardzo trudna walka, ale Charlie nie poddaje się. Każda złotówka, każda udostępniona wiadomość to dla niego krok bliżej do życia, na które zasługuje.
🙏 Prosimy o wsparcie dla Charliego – razem możemy mu pomóc uwierzyć, że świat potrafi być dobry.

JEGO HISTORIA
Alarmowy telefon, informacja, że został potrącony pies i leży przy drodze. Zaprzyjaźniony wolontariusz nie zastanawiał się ani chwili, pojechał go szukać. Szukał go długo z sercem na ramieniu. Płacz i popiskiwanie psiaka ułatwiło jego odnalezienie. W końcu go zobaczył – skulone, drżące ciało. To był Charlie.
Zabezpieczył go i przywiózł do lecznicy.
Nie wiemy, jak długo walczył o życie na poboczu. Wiemy tylko, że nie poddał się – czekał.
Został zabrany do kliniki. Charlie był w ogromnym stresie, całe jego ciało drżało, a oczy pełne były przerażenia i bólu. Lekarze zdiagnozowali złamanie tylnego odcinka kręgosłupa, miednicy i kości udowej. Miał bardzo wysoką temperaturę, a w oczach stępienie nie do opisania. Charlie krzyczał i piszczał z bólu, a serca łamały się przy każdym jego oddechu. Od razu otrzymał leki przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwgorączkowe, a także kroplówki wzmacniające. Teraz musi zostać przygotowany do zabiegu. To pies naznaczony bezdomnością i samotnością, pies, który nigdy nie zaznał ciepła domu, a mimo to wciąż walczy.

Dziś Charlie potrzebuje nas wszystkich – opieki, leków, dalszej diagnostyki, wszystkiego, co da mu szansę stanąć na nogi.
Nie poradzi sobie sam… a my nie poradzimy sobie bez Was ❤️
Każda złotówka, każda udostępniona wiadomość to dla Charliego krok bliżej do życia bez bólu.
Nie pozwólmy, by jego walka poszła na marne. Pomóżmy mu uwierzyć, że świat potrafi być dobry.
🙏 Prosimy z całego serca o wsparcie dla Charliego.
On naprawdę bardzo chce żyć.