Bubi. Pół roku bólu, operacji i walki o jedną łapę 💔

W lutym był jeszcze małym szczeniakiem. A przez te miesiące bólu, operacji i walki zdążył urosnąć. Dziś Bubi jest już prawie psim młodzieńcem, takim chłopakiem, który powinien zaczynać „rozglądać się za dziewczynami” i z dumą sikać pod latarnią, jak każdy dorastający pies.
Tylko że Bubi wciąż nie może tego zrobić. Zamiast normalnie dorastać, spacerować, biegać i cieszyć się życiem, nadal walczy o to, żeby stanąć pewnie na czterech łapach.
Został potrącony przez samochód i pozostawiony bez pomocy.
Jego stan był krytyczny. Miał pękniętą tętnicę, silny krwotok, uszkodzoną miednicę i łapę. W ranach była ziemia, brud i wszystko to, czego nigdy nie powinno być w ciele żywego, cierpiącego zwierzęcia. Lekarze musieli działać natychmiast.
Bubi przeszedł pilną operację. Zszyto tętnicę, ratowano miednicę i łapę, dosłownie składano go kawałek po kawałku. Udało się zatrzymać krwotok. Udało się uratować życie. Udało się uratować łapę. Ale to nie był koniec. To był dopiero początek jego walki.
Przez kolejne miesiące Bubi znosił ból, obrzęki, przetoki, kolejne kontrole, przewożenie do lecznicy, nacięcia, drenaże, leki i niepewność. Przez długi czas nie było wiadomo, czy łapę w ogóle uda się zachować.
Kość zrasta się bardzo wolno. Tam, gdzie brakuje jej fragmentu, musi powstać kostnina, która stopniowo wypełni ubytki. Przez wiele tygodni nie było prawie żadnej poprawy. Dopiero ostatnie zdjęcie RTG pokazało drobny, bardzo ostrożny znak nadziei. Ale przed Bubim jest kolejny, bardzo trudny etap.
Obecna płytka musi zostać usunięta. W jej miejsce lekarze muszą założyć inny, lżejszy aparat, który da tej łapie szansę na dalsze leczenie i uratowanie sprawności.
To oznacza kolejną operację. Kolejny pobyt w szpitalu. Kolejne leki, kontrole, suplementację, dobrą karmę i wszystko, co potrzebne, aby organizm młodego psa miał siłę budować kość i wracać do życia.
A my nie możemy zatrzymać się teraz. Nie po pół roku walki. Nie po tylu dniach bólu. Nie wtedy, gdy Bubi przeszedł już tak długą drogę.
Bubi naprawdę chce żyć bez bólu. Chce zachowywać się jak każdy inny, normalny pies. Chce chodzić, biegać, węszyć, znaczyć swoje miejsca i robić te wszystkie zwyczajne psie rzeczy, które dla zdrowego zwierzęcia są codziennością, a dla niego wciąż są marzeniem.
Dlatego prosimy Was o pomoc. Potrzebujemy środków na kolejną operację, założenie nowego aparatu, dalszy pobyt w szpitalu, leki, suplementację, kontrolne prześwietlenia i wszystko, co może pomóc uratować jego łapę.
Dla kogoś to może być jedna kawa na stacji. Dla kogoś jeden lód. Dla kogoś mała pizza. Dla Bubiego to może być krok do życia bez bólu.
Wiemy też, że dla wielu osób nawet najmniejsza pomoc jest dziś dużym wysiłkiem. Dlatego jeśli nie możesz wpłacić, prosimy — udostępnij. Podeślij tę historię dalej. Może trafi do kogoś, kto będzie mógł dołożyć swoją cegiełkę.
Każda wpłata i każde udostępnienie są dla Bubiego na wagę złota.
Pomóżmy mu dojść do końca tej drogi. Do dnia, w którym wreszcie pewnie postawi chorą łapę na ziemi. Do życia, w którym będzie mógł chodzić, biegać i być po prostu młodym, szczęśliwym psem.
Bubi już naprawdę bardzo się wycierpiał.
Teraz zróbmy wszystko, żeby ta walka nie zatrzymała się tuż przed szansą na normalne życie ❤️

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Przekaż darowiznę z hasłem Bubi na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.