Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 29.05.2026

Dzięki Państwa wsparciu, Brylant jest po operacji i na szczęście pojawiły się pierwsze spokojniejsze wiadomości 🐾💔

Jego organizm bardzo długo walczył z ciężkim stanem zapalnym i nadal potrzebuje czasu, aby dojść do siebie, ale lekarzom udało się zatrzymać zakażenie. To najważniejsze.

Przez ostatnie dni bardzo baliśmy się o jego życie, ale teraz możemy już odetchnąć z ulgą.

Przed nim jeszcze rekonwalescencja, odzyskiwanie sił i dalsza opieka weterynaryjna. Organizm nadal jest bardzo osłabiony po wszystkim, co przeszedł, dlatego każdy kolejny dzień ma ogromne znaczenie.

Dziękujemy każdemu, kto nadal wspiera Brylanta i trzyma za niego kciuki 💛

Przekaż darowiznę z hasłem Brylant na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ BRYLANTA

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

BRYLANT
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

JEGO HISTORIA

Fundacja to nie tylko ratowanie zwierząt. To nie są wyłącznie telefony, interwencje, faktury z lecznic i kolejne dramaty, które każdego dnia rozrywają serce. Fundacja to przede wszystkim ludzie. Ludzie, którzy uczą się kochać mocniej, widzieć więcej i nie odwracać wzroku wtedy, kiedy świat przechodzi obojętnie. To miejsce, gdzie uczymy się empatii, szacunku i tego, że nawet najmniejszy gest może uratować komuś życie.

I wiecie co jest w tym wszystkim najpiękniejsze? Że czasami największym bohaterem okazuje się dziecko.

Mała, 11-letnia dziewczynka.
Dziewczynka, która nie ma własnego zwierzaka, bo rodzice nigdy nie zgodzili się, by przyniosła do domu kota czy psa. Ale ona mimo to pokochała wszystkie te bezdomne, niczyje stworzenia całym swoim małym sercem. Pomagała dokarmiać koty. Doglądała ich. Martwiła się o nie bardziej niż niejeden dorosły człowiek. Dla niej każdy bezdomny kot był kimś ważnym. Kimś, kto czuje. Kto cierpi. Kto potrzebuje miłości.

I wtedy spotkała Brylanta.

Nie pięknego, zdrowego kota z bajki. Tylko przerażonego, cierpiącego kociaka z ogromną raną, z której lała się krew. Kota, który prawdopodobnie od dawna błagał świat o pomoc… i świat go nie słyszał.

Mijali go ludzie. Dorośli. Silni. „Mądrzy”. I nikt się nie zatrzymał.

Dla wielu był tylko kolejnym bezdomnym kotem. Problemem. Widokiem, który łatwiej ominąć niż przeżyć.

Ale zatrzymała się ona. Mała dziewczynka z wielkim sercem.

Przestraszona. Bezradna. Ze łzami w oczach. Nie wiedziała, jak mu pomóc, jak zabezpieczyć ranę, co zrobić, żeby przestał cierpieć. Ale wiedziała jedno — nie może go zostawić. Nie może udawać, że go nie widzi.

I właśnie dlatego Brylant dziś żyje.

Przybiegła po pomoc. Walczyła o niego tak, jakby był jej własnym przyjacielem. Pokazała więcej człowieczeństwa niż wielu dorosłych, którzy przeszli obok.

Nie potrafiliśmy odmówić. Bo jak odmówić dziecku, które zamiast nagrać filmik do internetu, uklękło przy cierpiącym zwierzęciu i próbowało je ratować? Jak odmówić komuś, kto mając zaledwie 11 lat, już wie, czym jest empatia?

Brylant trafił do kliniki. Dostał leki przeciwbólowe, antybiotyki i pomoc, której tak bardzo potrzebował. Jego rany zostały zaopatrzone, ale przed nim jeszcze długa droga. Na razie zostaje pod opieką lekarzy, bo nadal cierpi i potrzebuje leczenia, bezpieczeństwa i spokoju.

A my dziś błagamy Was o jedno. Nie zawiedźmy tej dziewczynki.

Nie pozwólmy, żeby nauczyła się, że dobro nie ma sensu. Nie pozwólmy, żeby pomyślała, że świat jest obojętny.

Pokażmy jej, że dorośli też potrafią mieć serce. Że umiemy się zjednoczyć, kiedy ktoś cierpi. Że potrafimy razem walczyć o życie małego kota, którego ktoś wcześniej skazał na samotny ból.

Brylant potrzebuje teraz wszystkiego – leczenia, opłacenia kliniki, dobrej karmy, suplementów i dalszej opieki weterynaryjnej. Każda wpłata to dla niego szansa. Każde udostępnienie to nadzieja. Każde dobre słowo to znak, że nie jest sam.

A dla tej małej bohaterki? To dowód, że warto było się zatrzymać. Że warto było mieć serce ❤️