Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 17.11.2025

Niestety, w weekend wirus uaktywnił się także u braciszka. Teraz oboje – i siostrzyczka, i braciszek – wymagają intensywnej opieki. Lekarze walczą o ich życie, podając kroplówki, leki i dbając o ich nawodnienie oraz odżywienie.
Prosimy Was z całego serca o wsparcie dla dwojga dzielnych maluszków. Każda złotówka to szansa, że oboje przetrwają i będą mogły dorastać w bezpiecznym, kochającym domu. 🐾
Dziękujemy za każdą pomoc i za to, że jesteście z nimi w tej trudnej walce.

Przekaż darowiznę z hasłem BRACISZEK I SIOSTRZYCZKA na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ BRACISZKA I SIOSTRZYCZKĘ

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

BRACISZEK I SIOSTRZYCZKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Dwa szczeniaki znalezione na zimnej ulicy — zmarznięte, skulone, trzęsące się z głodu i strachu.
Szukające mamy, której nigdzie nie było…
Szukające ciepła, którego dawno nie zaznały…
Szukające człowieka, którego tak bardzo pragnęły.
Patrzyły na świat oczami pełnymi krzywdy i samotności, a jednocześnie — gdy tylko zobaczyły wyciągniętą dłoń — ich ogonki drżały z nadziei.
Nawet po tym wszystkim, co je spotkało, potrafiły zaufać.
Potrafiły pokochać.
Zostały zabrane do kliniki.
I wtedy okazało się, że stan dziewczynki jest o wiele gorszy niż jej brata.
Zaczęła wymiotować… A z jej maleńkiego ciałka wychodziła ogromna ilość robaków.

Nie potrafiła już stać na nóżkach, jej oczka zrobiły się przyćmione, a całe jej malutkie ciało mówiło jedno — „Pomóżcie mi…”
Test na zapalenie jelit okazał się pozytywny.
Podłączono ją do kroplówki.
Jej braciszek także jest w grupie ryzyka.
Na razie nie ma objawów, ale jak to przy tej przebiegłej chorobie, niewiadomo, co będzie za godzinę, za dwie…
Oboje są tak mali, tak delikatni… a jednocześnie tak bardzo chcą żyć.
Obydwoje wymagają teraz całodobowej opieki, ciągłego monitoringu.
A sunia potrzebuje dodatkowo nawodnienia, leków, kroplówek.
Na tą chwilę obydwoje muszą zostać dobrze odżywieni i należy podawać im dobrej jakości suplementy, aby ich ciałka zaczęły wreszcie walczyć, a nie poddawać się chorobie.
Dlatego prosimy Was z całego serca…
Pomóżcie. Temu psiemu rodzeństwu, które nie zasłużyło na taki los.
Tym dwóm małym serduszkom, które jeszcze wczoraj marzły na ulicy, a dziś walczą o przyszłość, którą może im podarować każdy z nas.
Każda złotówka to dla nich szansa.
Szansa na życie, którego tak bardzo chcą.
Szansa na dom, w którym już nigdy nie będą samotne.
Dziękujemy za każdą pomoc.
W ich imieniu — i w ich obronie.