Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 07.08.2025

Dzięki Wam Betty zaczyna szczęśliwe życie!
Pamiętacie mnie? Jestem Betty – ta sama sunia, którą ktoś zostawił na poboczu drogi, bez szansy i bez nadziei.
Wtedy leżałam w bólu, z pękniętym serduszkiem i złamanym biodrem… Nie potrafiłam sobie wyobrazić, że jeszcze cokolwiek dobrego mnie spotka.
Ale wtedy przyszliście Wy.
Dzięki Wam przeszłam operację, która pozwoliła mi znów chodzić. Dzięki Wam dostałam leki, karmę, opiekę i wszystko, czego potrzebowałam, żeby wrócić do sił.
Byłam pod troskliwym okiem lekarzy, a każdy dzień przybliżał mnie do chwili, o której nieśmiało marzyłam…
I wiecie co? Spełniło się.
Mam DOM. Mam swoich ludzi. Mam MIŁOŚĆ.

Nowi opiekunowie zabrali mnie do siebie i teraz uczę się, jak to jest być bezpieczną, kochaną i potrzebną. Już nie muszę się bać, że ktoś mnie zostawi. Już nie boli. Już jestem szczęśliwa.
Dziękuję Wam z całego mojego psiego serca – za każdy pieniążek, za każde dobre słowo i za to, że nie pozwoliliście mi zniknąć w samotności.
Dzięki Wam dostałam nowe życie.
Wasza Betty ❤️

Przekaż darowiznę z hasłem BETTY na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ BETTY

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

BETTY
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 15.07.2025

Dzięki Waszej pomocy Betty przeszła operację, która daje jej szansę na nowe życie. Podczas zabiegu zainstalowano płytkę stabilizującą złamane biodro. Operacja przebiegła pomyślnie, a dzielna sunia znosi wszystko z cierpliwością.
Teraz Betty czeka rekonwalescencja. Pozostaje pod stałym nadzorem lekarzy, którzy monitorują jej stan i proces gojenia rany. Każdy dzień jest ważny, by nie doszło do powikłań i by kość mogła się prawidłowo zrastać. Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni za dotychczasowe wsparcie. Prosimy, nie zapominajcie o niej. Przed nią jeszcze długa droga do pełnej sprawności, a my wciąż potrzebujemy środków na jej dalsze leczenie, kontrole, rehabilitację, leki i odpowiednie żywienie, które pomoże jej wrócić do sił.

JEJ HISTORIA

Pewnego dnia kobieta jechała samochodem, mało ruchliwą drogą i zauważyła leżącego na poboczu psa. Pomyślała, że może po prostu wygrzewa się w słońcu – w końcu zwierzęta lubią takie miejsca. Jednak gdy na trzeci dzień znów tamtędy przejeżdżała razem ze swoim dzieckiem, pies nadal leżał w tym samym miejscu, zapaliła się czerwona lampka. Zatrzymała się, by sprawdzić, co się dzieje. Okazało się, że pies się nie rusza, jest skrajnie wychudzony, z widocznymi żebrami – być może od tych trzech dni nic nie jadł… Może został potrącony przez samochód, który po prostu odjechał, zostawiając go na pastwę losu? Tego nie wiemy…
Ta kobieta nie pozostała obojętna, zadzwoniła do wolontariuszy z pytaniem co może zrobić? Dostała informację, że może przewieźć psa do kliniki, z którą współpracujemy. Tak poznaliśmy Betty – niespełna roczną, bezbronną sunię, która cierpiała w milczeniu.

Lekarze wykonali zdjęcie rentgenowskie, które wykazało złamanie biodra. Betty została w szpitalu, otrzymała leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Czeka ją operacja, która pozwoli jej znów stanąć na własnych łapkach. Niestety, nasze środki pozwoliły jedynie na opłacenie wstępnych badań i pilnej pomocy. Koszty operacji i dalszego leczenia przekraczają nasze możliwości.
Dlatego prosimy Was o pomoc w ratowaniu Betty. Żadne zwierzę nie zasługuje na takie cierpienie i samotność. To młoda sunia, która przeszła już zbyt wiele – ale teraz ma nas, ma Was. Razem możemy odmienić jej los.
Zebrane środki zostaną przeznaczone na jej pobyt w klinice, operację, leki, suplementy oraz wysokiej jakości karmę, której tak bardzo potrzebuje, by odzyskać siły.
Pomóżcie nam sprawić, by Betty znów mogła chodzić bez bólu, by jej życie mogło zacząć się od nowa – z miłością, troską i poczuciem bezpieczeństwa.
Każda złotówka to dla niej szansa.
Razem możemy zdziałać cuda.
Pomóżcie – Betty zasługuje na szczęśliwe zakończenie.