Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 29.05.2025

Bercik każdego dnia pokazuje nam, jak ogromną ma siłę.
Jego rana po amputacji goi się bardzo dobrze – to dla nas ogromna ulga i powód do radości.
Choć przed nim jeszcze długa droga – rehabilitacja, wzmacnianie mięśni, dalsza opieka – to z każdym dniem Bercik robi krok ku lepszej przyszłości.
Dziękujemy Wam za to, że nie idzie tą drogą sam.
To dzięki Wam możliwe jest wszystko, co już za nami – i wszystko, co jeszcze przed nami.
On każdego dnia pokazuje, jak bardzo warto było o niego zawalczyć.

Przekaż darowiznę z hasłem BERCIK na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ BERCIKA

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

BERT
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 30.04.2025

Bercik powoli dochodzi do siebie po amputacji. Jego rana goi się dobrze, a proces rekonwalescencji przebiega zgodnie z planem. Choć pierwsze dni były trudne, teraz widać, jak coraz bardziej adaptuje się do nowej sytuacji. Jego ciało jeszcze musi się przyzwyczaić do zmian, ale serce Bercika bije pełne nadziei i pragnienia życia.
Zapomnieliśmy dodać, że w trakcie zabiegu Bercik został wykastrowany, aby nie narażać go dwukrotnie na narkozę.
Każdy dzień przynosi postęp, a my jesteśmy pełni nadziei na dalszą poprawę. To, co się dzieje, to efekt Waszego ogromnego wsparcia – dzięki niemu Bercik ma szansę na nową, pełną miłości przyszłość.
Dziękujemy Wam za bycie częścią tej drogi. Bercik wciąż potrzebuje Waszej pomocy, aby w pełni odzyskać siły i cieszyć się życiem. Wasze wsparcie daje mu nie tylko szansę na zdrowie, ale i na powrót do radości z życia. Dziękujemy za każdą okazaną pomoc!

Aktualizacja 11.04.2025

Bercik jest już po amputacji. Operacja przebiegła bez komplikacji, a nasz dzielny wojownik powoli dochodzi do siebie. Choć jego ciało zostało okaleczone, serce Bercika bije dalej – wciąż pełne nadziei i pragnienia życia.
Pierwsze dni po zabiegu są dla niego trudne. Oswaja z nową rzeczywistością, poznaje na nowo swoje ciało. Ale każdego dnia widzimy w jego oczach coraz więcej spokoju. Coraz mniej strachu, a coraz więcej ufności.
Ta ufność to Wasza zasługa. Dzięki Wam Bercik dostał szansę na ratunek, na leczenie i teraz – na rehabilitację. Przed nami jeszcze długa droga: kontrole, specjalistyczna opieka, budowanie siły fizycznej i psychicznej. Ale już dziś wiemy jedno – warto było walczyć.
Prosimy, zostańcie z nami. Zostańcie z Bercikiem. Wasze wsparcie wciąż jest mu bardzo potrzebne. To dzięki niemu możemy zapewnić mu wszystko, czego potrzebuje, by odzyskać nie tylko zdrowie, ale i radość życia.
Dziękujemy z całego serca, że jesteście.

Aktualizacja 04.04.2025

Mimo ogromnych starań lekarzy zapadła ostateczna decyzja – Bercika czeka amputacja. Odsłonięta kość i brak przepływu krwi poniżej miejsca urazu sprawiają, że pozostawienie łapy w takim stanie doprowadziłoby do rozwoju gangreny.

To dla nas wszystkich bolesna decyzja, ale jedyna, która daje Bercikowi szansę na życie bez bólu. Już tak wiele przeszedł – teraz liczy się, by odzyskał siły i nauczył się funkcjonować na trzech łapkach.

Prosimy, bądźcie z nim w tym trudnym czasie. Wasze wsparcie to jego nadzieja.

JEGO HISTORIA

To była jedna z najtrudniejszych akcji ratunkowych w ostatnich miesiącach. Nasi wolontariusze otrzymali zgłoszenie o psie, który wył w pustostanie. Jego płacz przeszywał ściany, przenikał do szpiku kości i świadczył o jednym – ten pies przechodził przez piekło. Pojechali tam, nie wiedząc, co zastaną. Znaleźli go skulonego, zbolałego, przerażonego. I agresywnego – nie z natury, lecz z przerażenia. Strach zamienił się w obronę, nieufność była jego jedyną tarczą.
A potem dostrzegli to. Drut, oplatający jego łapę niczym stalowa pętla. Zaciśnięty tak mocno, że przeciął więzadła, miażdżył tkanki i odcinał dopływ krwi. Nie wiadomo, jak długo tam leżał, jak długo cierpiał w milczeniu, zanim ból stał się nie do zniesienia. Wolontariusze wiedzieli, że nie mogą go tam zostawić. Udało się go zabezpieczyć i natychmiast przewieźć do kliniki weterynaryjnej. Lekarze z trudem powstrzymywali łzy – mięśnie były niemal całkowicie przecięte, ale kość cudem pozostała cała. Drut został usunięty, ale obrażenia były tak poważne, że wciąż walczą o jego łapę. Istnieje ogromne ryzyko amputacji. 

Nie sposób wyobrazić sobie, ile ten pies musiał wycierpieć. Ile nocy spędził w bólu, drżąc z przerażenia i nie rozumiejąc, dlaczego spotkało go coś tak strasznego. Bercik jest wojownikiem, ale jego siła nie wystarczy. Potrzebujemy Waszej pomocy, by dać mu szansę na nowe życie. Leczenie, rehabilitacja, czas – to wszystko kosztuje. Prosimy, nie pozwólcie, by jego cierpienie poszło na marne. Pomóżcie nam uratować Bercika i pokazać mu, że świat może być pełen dobra, że ludzkie ręce mogą leczyć, a nie krzywdzić.
On już tak wiele przeszedł. Nie pozwólmy mu przejść przez to samotnie. Potrzebujemy Was. Potrzebuje Was Bercik.