🐾 BASISTA – KOT, KTÓRY ZAWSZE GRAŁ NA WŁASNYCH ZASADACH. AŻ PEWNEGO DNIA ZABRAKŁO MU SIŁ… 💔 🎸

Są koty, które przychodzą po pomoc. Są takie, które pozwalają się uratować. I są też takie jak Basista – niezależne, nieuchwytne, zawsze o kilka kroków przed człowiekiem. Koty, które być może bardzo chciałyby komuś zaufać, ale strach okazuje się silniejszy. Które całe życie musiały radzić sobie same i nie wiedzą, że wyciągnięta w ich stronę ręka nie zawsze oznacza zagrożenie.
Basista był właśnie takim kotem. Totalnym indywidualistą, który miał własny repertuar i absolutnie nie zamierzał słuchać żadnego dyrygenta! 🎶
Pojawiał się na podwórku, urządzał głośne koncerty, zjadał coś na szybko i znikał. Czasami na kilka dni, czasami na cały tydzień. Każda próba zbliżenia się do niego kończyła się tak samo – koncert urwany, artysta opuszcza scenę. I tyle go widzieli!
A przecież za tą całą niezależnością krył się biedny, schorowany chłopak, który tak bardzo potrzebował pomocy. Być może chciał podejść bliżej, pozwolić się dotknąć, poczuć, że ktoś wreszcie się nim zaopiekuje. Ale strach nie pozwalał mu zrobić tego jednego kroku.
Próby zabezpieczenia Basisty trwały długo. Mimo najlepszych intencji, ogromnej cierpliwości i determinacji każdego z osobna, za każdym razem potrafił wszystkich przechytrzyć. Nikt jednak nie zamierzał się poddać. Każde jego pojawienie się dawało kolejną nadzieję, że może właśnie tym razem się uda. Że wreszcie pozwoli sobie pomóc.
Bo z kotem, który całe życie radził sobie sam, nie tak łatwo wygrać. Zwłaszcza kiedy on sam nie rozumie, że nikt nie chce odebrać mu wolności, a jedynie uratować go przed chorobą.
Niestety, przyszedł moment, w którym Basista zaczął przegrywać. Nie z człowiekiem, ale z własną chorobą. 💔
Coraz bardziej słabł. Ten sam chłopak, który wcześniej tak skutecznie wymykał się wszystkim, nie miał już siły, by dalej uciekać. W końcu udało się go bezpiecznie odłowić do specjalnej klatki i natychmiast przewieźć do kliniki.
I choć tak bardzo cieszy fakt, że wreszcie jest bezpieczny, trudno nie czuć ogromnego smutku, że dopiero choroba pozwoliła człowiekowi zbliżyć się do tego biednego kociego indywidualisty.
Stan jego ucha i okolic głowy okazał się bardzo poważny. Rozległa rana wymagała pilnego zaopatrzenia, a wysoka gorączka natychmiastowego leczenia. Pobrano krew do badań. Wyniki biochemiczne, ku zaskoczeniu, są dobre, jednak morfologia wykazała silny stan zapalny. Na szczęście chłopak ma apetyt, a jego układ pokarmowy funkcjonuje prawidłowo.
Basista pozostaje w klinice. Przed nim dalsze leczenie, regularne opatrywanie rany, hospitalizacja oraz odpowiednie żywienie i suplementacja, które pomogą wzmocnić jego osłabiony organizm.
To wszystko wiąże się z kosztami, które fundacja musi pokryć. Leczenie już się rozpoczęło, bo nie można było czekać. Przez tak długi czas Basista nie pozwalał nikomu decydować o swoim losie. Teraz po raz pierwszy musi zaufać ludziom, którzy tak długo i cierpliwie próbowali mu pomóc.
Może jeszcze nie rozumie, że nie musi już przed nikim uciekać. Że nie musi walczyć o każdy kolejny dzień zupełnie sam. Że są ludzie, dla których jego życie naprawdę ma znaczenie. 💔
❤️ Pomóżcie zadbać o tego upartego, niezależnego kociego artystę. Oby udało się jeszcze usłyszeć niejeden jego koncert – tym razem nie z bólu i strachu, ale z radości życia.
Jeśli nie możecie wesprzeć jego leczenia wpłatą, prosimy, udostępnijcie jego historię. 🐾❤️

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.



Przekaż darowiznę z hasłem Basista na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
Potwierdź płatność w banku
Otwórz aplikację mobilną swojego banku i zatwierdź płatność. Masz na to około 60 sekund.
Przelew na telefon
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wybierz kwotę wsparcia
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.