Artek marzy już tylko o jednym… 🏡🐶

Aktualizacja 30.09.2026
No i chyba mogę już powiedzieć, że mi się udało. ❤️🐾
Mam swoje miejsce. 🏡
Mam swoich ludzi. 🤎
Mam gdzie wracać, gdzie odpoczywać i przede wszystkim mam pewność, że jestem już u siebie.
Długo czekałem na ten moment i wiecie co? Warto było. 🥹
Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki, udostępniali moją historię i wierzyli, że w końcu znajdzie się ktoś, kto pokocha mnie na zawsze. ❤️
Teraz mogę już spokojnie cieszyć się swoim życiem. Bez szukania, bez czekania. Po prostu jestem u siebie. 🏡🐶
A moim wszystkim kumplom, którzy wciąż czekają na swoje domy, życzę dokładnie tego samego.
Żeby każdy z Was znalazł kiedyś swoich ludzi, swoje miejsce i swoje szczęśliwe zakończenie. ❤️🐾
Trzymajcie się, kumple.
Wasz Artek 🐶❤️
Przekaż darowiznę z hasłem Puchatek na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
Potwierdź płatność w banku
Otwórz aplikację mobilną swojego banku i zatwierdź płatność. Masz na to około 60 sekund.
Przelew na telefon
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wybierz kwotę wsparcia
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku

Aktualizacja 8.07.2026
Cześć kochani! 🐾❤️
Tu Artek.
Pamiętacie mnie?
Mam dla Was kilka wieści.
Na razie urzęduję w domu tymczasowym. Mam kumpli, swoją miskę, swoje legowisko i ludzi, którzy codziennie pilnują, żebym przypadkiem nie zapomniał, że pora na jedzenie. Szczerze? Z tym akurat nie mają większego problemu. 😎
Powoli przyzwyczajam się do takiej codzienności i chyba całkiem dobrze mi z tym układem.
Wiecie jednak, czego jeszcze mi brakuje?
Takiego miejsca, z którego już nie będę musiał się nigdzie przeprowadzać.
Własnego domu.
Jeśli ktoś z Was pomyślał, że to właśnie ja mógłbym zostać jego psim kompanem, skontaktujcie się z moimi fundacyjnymi ciociami. Może właśnie na Was czekam. ❤️
Na koniec chcę Wam podziękować.
To dzięki Wam mogłem dostać swoją szansę. Dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.
Wasz Artek 🐶❤️
Aktualizacja 8.06.2026
Artek przeszedł zabieg kastracji 🐾💛
Obecnie spokojnie dochodzi do siebie pod opieką weterynarzy i potrzebuje przede wszystkim odpoczynku, spokoju oraz czasu na regenerację.
Po wszystkim, co przeszedł, bardzo cieszy nas każdy spokojniejszy dzień i to, że może wracać do sił pod stałą opieką.
Bardzo dziękujemy wszystkim osobom, które wspierają Artka i pomagają nam zapewnić mu dalsze leczenie oraz opiekę ❤️
Dzięki Wam ten chłopak może otrzymywać pomoc, której naprawdę potrzebuje.

Aktualizacja 08.05.2026
Wieści od naszego cocker spaniela 🐾✨
Jeszcze niedawno był przestraszonym, zagubionym psem, który nie potrafił odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Emocje brały górę, a jego zachowanie sprawiało wrażenie, jakby cały czas musiał być gotowy do obrony. Dziś możemy powiedzieć jedno – ten chłopak naprawdę robi ogromne postępy. 💛
Za nami pierwsze ważne zmiany i… prawdziwa metamorfoza! ✂️🛁
Nasz spaniel odwiedził psie SPA i trzeba przyznać, że teraz wygląda jak zupełnie inny pies. Zadbany, wypiękniony i zdecydowanie bardziej spokojny. Chyba sam zaczyna czuć, że życie może wyglądać inaczej. 😊
Najbardziej cieszy nas jednak to, co dzieje się w jego głowie i sercu. Regularna praca z behawiorystą przynosi coraz lepsze efekty. Chłopak uczy się zaufania, wyciszenia i normalnego funkcjonowania u boku człowieka. Coraz częściej pokazuje swoją łagodniejszą, cudowną stronę – tę, którą wcześniej przykrywał strach i emocje.
Przed nim jeszcze kastracja i dalsza praca, ale jesteśmy ogromnie dumni z tego, jaką drogę już przeszedł. 🐾
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już niedługo zaczniemy rozglądać się za odpowiedzialnym, kochającym domem, który pokaże mu, że już nigdy nie będzie musiał się bać.
Dziękujemy wszystkim, którzy kibicują mu od początku i wspierają jego drogę do nowego życia. 💛


Aktualizacja 7.04.2026
Ostatnio przeprowadzono zabieg usunięcia kamienia nazębnego oraz ekstrakcję zainfekowanych zębów.
Wiadomo, że wiele stanów zapalnych w organizmie może rozpoczynać się właśnie od jamy ustnej, dlatego zdecydowaliśmy się na te działania, aby zmniejszyć ryzyko pojawienia się dalszych infekcji w organizmie.
JEGO HISTORIA

Artek nie miał wyboru… teraz my możemy go mieć za niego. Artek to pies w typie spaniela. Taki, który powinien zasypiać spokojnie na kanapie, czuć ciepło domu i obecność człowieka. Zamiast tego… miał ulicę. Samotność. Głód. Strach. Dzień po dniu.
Kiedy został znaleziony, jego widok łamał serce. Był wychudzony, wyczerpany, zaniedbany. Jego długa, piękna sierść zamieniła się w jeden wielki, bolesny kołtun. Sfilcowana, brudna, ciągnęła skórę przy każdym ruchu, powodując rany, odparzenia i ogromny ból. Jego ciało było na granicy wytrzymałości. Jego oczy mówiły wszystko – o zmęczeniu, o strachu, o samotności.
Wtedy było już jasne – jeśli teraz nie dostanie pomocy, nie przeżyje. Biegunka, skrajne osłabienie, dla osób, które znają tę chorobę, było to niemal pewne. Parwowiroza. Testy w klinice tylko to potwierdziły. Choroba, która zabiera psy szybko i bez litości. Bez leczenia – nie daje szans. Ale Artek walczy nie tylko z chorobą. On się boi. Nie ufa człowiekowi. Każdy dotyk to dla niego ogromny stres. Każde badanie wymagało ogromnej ostrożności i wysiłku, by móc mu pomóc i jednocześnie go nie skrzywdzić. Bo ktoś kiedyś zawiódł. I teraz to my musimy pokazać mu, że człowiek może być dobry.
Mimo strachu, mimo bólu udało się zrobić pierwszy krok. Po długiej, trudnej walce usunięto część bolesnych kołtunów. To mały krok dla świata, ale ogromny dla niego. Podczas badań wyszło też coś jeszcze – wnętrostwo. To oznacza kolejną operację w przyszłości, kolejne leczenie i kolejne koszty. Ale dziś najważniejsze jest jedno: uratować jego życie.
Artek jest w trakcie leczenia. Kroplówki. Leki. Opieka. Ciepło, którego tak długo nie miał. Każdy dzień to walka, ale też nadzieja. Tylko że sami nie damy rady. Koszty leczenia rosną z każdym dniem. To dopiero początek jego drogi.
Dlatego prosimy. Z całego serca. Nie odwracaj wzroku. Pomóż Artekowi. Każda złotówka to coś więcej niż pomoc. To ulga w bólu. To szansa. To życie.
Artek nie wybrał tego losu. Ale my możemy wybrać, co będzie dalej. Możemy sprawić, że przegra… albo dać mu coś, czego nigdy nie miał naprawdę: poczucie bezpieczeństwa, miłość, dom.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.