Twoja pomoc ratuje życie
MBANK PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC BREXPLPWMBK

Aktualizacja 09.09.2025

🐾 Halo, halo Przyjaciele! 🐾
To ja – Wasza Ariska! 🐶✨

Kochani! Wiecie co? Mam dla Was najpiękniejszą wiadomość! ✨🐕

Moje oczy, które kiedyś pełne były smutku i bólu, teraz lśnią szczęściem 💛 Bo… znalazłam swój wymarzony domek! 🏡

I to nie byle jaki – trafiłam do wspaniałej rodziny, która już wcześniej przygarnęła moją psią siostrzyczkę Bułeczkę od naszych dobrych ciotek ❤️. Teraz jesteśmy razem i każda chwila to morze radości, merdania ogonkami i wspólnej zabawy.

Moi nowi rodzice są cudowni – troskliwi, cierpliwi i pełni miłości. Dzięki nim wiem, że już nigdy nie będę sama i że każdy mój dzień będzie pełen ciepła, spokoju i bezpieczeństwa.

Dziękuję Wam wszystkim, że trzymaliście za mnie kciuki, wspieraliście mnie w chorobie i wierzyliście, że szczęśliwe zakończenie jest możliwe. 💛

Teraz zaczynam nowy, piękny rozdział mojego życia – razem z Bułeczką i naszą wspaniałą rodziną. A mój ogonek? Merdoli się bez końca! 🐕✨

Przekaż darowiznę z hasłem ARISKA na konto:

MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
FUNDACJA KUBUSIA PUCHATKA
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin

RATUJĘ ARISKĘ

wybierz kwotę

lub

wybierz kwotę

882 088 834

Wyślij SMS o treści

ARISKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7901(KOSZT 11,07 PLN)
I KUP TAPETĘ

Aktualizacja 17.07.2025

Obecnie intensywnie leczone są stawy Ariski – niestety mimo terapii nadal mocno puchną, co utrudnia jej codzienne funkcjonowanie. Wykonane zostały szczegółowe zdjęcia, czekamy teraz na opinię specjalisty, to on podejmie decyzję, czy konieczna będzie amputacja łapek.
To bardzo trudny moment, ale jesteśmy dobrej myśli.
Walczymy o każdy dzień bez bólu i o jak najlepszą przyszłość dla Ariski. Wiemy, że jest wspaniałym, dzielnym psem, który zasługuje na życie bez cierpienia.
Dziękujemy Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie – to właśnie dzięki Wam Ariska ma szansę na leczenie, diagnostykę i troskliwą opiekę. Prosimy, bądźcie nadal z nami i trzymajcie kciuki – przed Ariską jeszcze długa droga, ale z Waszą pomocą może ją przejść bezpieczniej i spokojniej.

Aktualizacja 05.06.2025

Została przeprowadzona dalsza diagnostyka, w tym badanie USG, które niestety przyniosło niepokojące wieści.

U Ariski wykryto guz zlokalizowany na kości miednicy.
Jego umiejscowienie wyklucza możliwość operacyjnego usunięcia – obecnie sunia pozostaje pod obserwacją, czy zmiana będzie się powiększać.
Dziękujemy Wam za każdą formę wsparcia – to właśnie dzięki Wam Ariska ma szansę na dalsze leczenie, diagnostykę i odpowiednią pielęgnację. Prosimy, bądźcie z nią dalej – przed Ariską jeszcze długa droga, a każde dobre serce przybliża ją do spokojniejszego, lepszego życia.

Aktualizacja 14.05.2025

Ariska wciąż dzielnie walczy. Jej tylne łapki pozostają opuchnięte, co bardzo utrudnia jej codzienne funkcjonowanie. Ból, choć nie zawsze widoczny, towarzyszy jej każdego dnia. Mimo to nasza dzielna sunia nie poddaje się – a my razem z nią.
Lekarz prowadzący poinformował nas, że na ten moment nie ma konieczności amputacji, ale stan łapek musi być stale monitorowany. Leczenie trwa – Ariska jest pod stałą opieką weterynaryjną, otrzymuje leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, a każdy jej dzień to ciągła troska i walka o lepsze jutro.
Wasze wsparcie ma ogromne znaczenie – dzięki niemu możemy zapewnić jej wszystko, czego potrzebuje: diagnostykę, leczenie, pielęgnację. Każdy gest pomocy daje jej szansę na życie bez cierpienia.
Dziękujemy, że jesteście z nami i z Ariską. Prosimy, bądźcie dalej – bo przed nami jeszcze długa droga.

Aktualizacja 15.04.2025

Ariska rozpoczęła rehabilitację. To długi i wymagający proces, ale nie poddajemy się – bo ona się nie poddaje.
Obecnie sunia pozostaje pod stałą kontrolą lekarzy. Jej tylne łapki są opuchnięte, co utrudnia jej codzienne funkcjonowanie, ale nieustannie monitorowany jest jej stan i podejmowane są wszelkie możliwe działania, aby przynieść jej ulgę. Każdy dzień to dla niej nowe wyzwanie, ale również małe kroki naprzód. Otrzymuje opiekę i troskę.
Jej historia wciąż się pisze, a każdy gest wsparcia sprawia, że możemy dawać jej to, czego tak długo była pozbawiona –wsparcie, miłość i nadzieję. Dziękujemy za każdą pomoc, ciepłe słowa i otwarte serca. Ariska nie jest już sama – ma nas, a my zrobimy wszystko, by mogła żyć bez bólu i w godnych warunkach.
Będziemy informować Was na bieżąco o jej postępach. Dziękujemy, że jesteście z nami i z Ariską.

JEJ HISTORIA

Życie Ariski nie było usłane różami. Ta dzielna sunia przeszła więcej, niż jakikolwiek pies powinien. Latem 2024 roku została znaleziona przez wojsko. Leżała nieruchomo na drodze – sama, opuszczona, pozbawiona sił, jakby straciła wszelką nadzieję. Zabrano ją do kliniki weterynaryjnej, gdzie diagnoza była bezlitosna: złamany kręgosłup. Los nie był dla niej łaskawy, a życie do tej pory znała jedynie od tej najgorszej strony – bólu, samotności i strachu.
Przeprowadzono operację, lecz niestety nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Ariska nie odzyskała sprawności. Trafiła do schroniska, miejsca, gdzie zimne kraty oddzielały ją od ciepła i miłości, której nie doświadczyła. To tam po raz pierwszy ją zobaczyliśmy. Kiedy odwiedzaliśmy schronisko, przynosząc karmę, posłania i zabawki dla zwierzaków. Wiemy, że nie zbawimy całego świata, ale jej smutne, pełne cierpienia oczy spojrzały na nas tak, jakby błagały o pomoc. Nie mogliśmy przejść obok niej obojętnie. W jej spojrzeniu było coś, co chwytało za serce – rezygnacja przeplatana cichym wołaniem o miłość.

Była chuda, wycieńczona, jedynie skóra i kości. Na jej ciele widniały odleżyny – bolesne ślady cierpienia, które znosiła samotnie przez długi czas. Każdy jej ruch sprawiał jej ból. Wymagała stałej opieki, zmiany pieluch, kontroli weterynaryjnej pęcherza i nerek. Teraz pojawił się kolejny problem – Ariska przestała jeść. Jej ciało odmawia posłuszeństwa, jej dusza gaśnie. Nie wiemy, co dokładnie się dzieje, ale wiemy jedno: nie możemy pozwolić, by cierpiała w samotności. Potrzebuje natychmiastowej pomocy, badań, troski i specjalistycznej opieki.
Prosimy, pomóżcie tej dziewczynie. Ona nie ma nikogo oprócz nas. Każda chwila się liczy, każdy gest wsparcia może uratować jej życie. Chcielibyśmy, aby wreszcie zaznała spokojnego życia, takiego, jakiego nigdy nie miała. Aby poczuła, że jest ważna dla kogoś, że jej istnienie ma znaczenie. Psy pojawiają się w naszym świecie, ale to my jesteśmy dla nich całym światem. Dajmy Arisce to na co zasługuje- miłość, której nie zaznała. Nie pozwólmy, by jej historia skończyła się w samotności i bólu. Ona wciąż ma szansę – ale tylko jeśli my wspólnie jej ją damy.