SIEDEM ŁAP. DWA SERCA. JEDNA WIELKA PRZYJAŹŃ ❤️

Popatrzcie na nich. Łapek i Żabka. Dwa nasze małe suselki, które życie zdążyło już porządnie poturbować. A mimo wszystko jest w nich tyle miłości, ciepła i dobrej energii, że czasami sami zastanawiamy się, skąd one to wszystko biorą.
Bo chyba w niedoli jest coś, co potrafi połączyć najmocniej. Tak jak ludzie w trudnych, bolesnych chwilach potrafią się do siebie zbliżyć, pogodzić, wesprzeć, pokochać i po prostu być obok, tak samo robią zwierzęta.
Łapka i Żabkę połączyła niedola. Dwie trudne historie spotkały się w jednym miejscu i nagle okazało się, że łatwiej przechodzić przez to wszystko razem. Nie pytają, kto ma gorzej. Nie wiedzą, czym jest diagnoza, rachunek czy kolejny termin wizyty. Wiedzą tylko, że mają siebie. ❤️
I chyba właśnie dlatego tak bardzo do siebie przylgnęli.
Patrząc na nich dzisiaj, można pomyśleć, że wszystko jest dobrze. My też przez chwilę tak myśleliśmy. Wydawało nam się, że w przypadku obojga najtrudniejsze jest już za nami. Że dobiegamy do mety, niemal witamy się z gąską i jeszcze moment, a będziemy mogli powiedzieć: koniec leczenia. Udało się. Niestety. Tylko nam się wydawało.
Po usunięciu śrub u Łapka pojawiła się komplikacja. W miejscu po ich wyjęciu zaczęła zbierać się ropa i rozwinął się stan zapalny. Znowu lecznica, kontrole, badania, RTG i walka, żeby wszystko wreszcie prawidłowo się zagoiło.
U Żabki sytuacja jest inna, ale równie trudna. Po amputacji łapki kość w kikucie nadal rośnie, napiera na tkanki i przebija skórę. Problem powraca, a razem z nim stan zapalny, ból i konieczność dalszego leczenia.
I właśnie takie momenty są dla nas najtrudniejsze.
Często pytacie nas: „Ile jeszcze brakuje do zakończenia zbiórki?”. I bardzo chcielibyśmy umieć odpowiedzieć konkretną kwotą. Naprawdę. Tylko że przy leczeniu zwierząt często po prostu się nie da.
Nie wiemy, ile będzie kolejnych wizyt. Czy potrzebne będzie następne RTG. Czy pojawi się kolejna komplikacja. Czy leczenie potrwa jeszcze tydzień, miesiąc czy dłużej. Dzisiaj możemy być przekonani, że jesteśmy o krok od mety, a jutro usłyszeć od lekarza, że trzeba walczyć dalej.
Łapek i Żabka są najlepszym dowodem na to, jak bardzo nieprzewidywalna potrafi być ta droga. Dlatego nie chcemy kończyć pomocy w połowie leczenia. Nie chcemy również wydawać zwierzęcia do adopcji tylko dlatego, że na pierwszy rzut oka „jest już dobrze”.
Dopóki nie mamy pewności, że zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, dopóki lekarz prowadzący nie da nam zielonego światła – one pozostają pod naszą opieką.
Chcemy mieć ich leczenie pod kontrolą od początku do końca. Chcemy wiedzieć, co zostało zrobione, jakie są wyniki i co jeszcze trzeba zrobić. Korzystamy z pomocy lekarzy, którym ufamy, i chcemy doprowadzić każdego naszego podopiecznego do momentu, w którym naprawdę możemy powiedzieć: „Teraz jesteś gotowy. Możesz iść do swojego domu”.
To kosztuje. Czasami bardzo dużo. Ale jak mielibyśmy wypuścić zwierzaka w połowie drogi i później zastanawiać się, czy na pewno wszystko zostało dopilnowane? Nie potrafimy.
Bo dla nas one nie są numerem zbiórki ani kolejną pozycją na fakturze. Dopóki są z nami, są częścią naszej wielkiej, trochę zwariowanej rodziny.
A Łapek i Żabka każdego dnia przypominają nam, dlaczego warto walczyć do końca. ❤️
Merdające ogony, lizanie, całusy, przytulanie i ta niesamowita radość na widok człowieka. Jakby mimo wszystkiego, co przeszli, nadal chcieli powiedzieć światu: „Ja ci jeszcze ufam”. I chyba właśnie to najbardziej ściska za serce.
Mamy ogromną nadzieję, że niektórzy z Was będą mieli okazję przyjechać do nas, poznać Łapka i Żabkę, wytulić ich i wycałować dokładnie tak mocno, jak robimy to my. Wtedy sami zobaczycie, dlaczego dla tych dwóch suselków tak trudno powiedzieć: „zrobiliśmy już wystarczająco dużo”.
Bo dopóki boli – to jeszcze nie jest meta.
Dzisiaj prosimy Was o pomoc. O możliwość zapewnienia im kolejnych wizyt, badań, RTG, leczenia i wszystkiego, czego jeszcze będą potrzebowali, żebyśmy tym razem naprawdę mogli doprowadzić ich do końca tej drogi.
Siedem łap. Dwa ogromne serca. Jedna niezwykła przyjaźń. ❤️
Połączyła ich niedola. Niech teraz połączy ich już tylko wspólne życie bez bólu i cierpienia.
Z całego serca dziękujemy każdemu, kto pomoże nam doprowadzić te dwa serduszka do prawdziwej mety. ❤️

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.

Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Drastyczne zdjęcie
To zdjęcie może zawierać drastyczne treści. Powinny je oglądać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.



Przekaż darowiznę z hasłem 7łapek na konto:
PKO BANK POLSKI: PL55 1020 5226 0000 6002 0827 0375
SWIFT/BIC: BPKOPLPW
MBANK: PL44 1140 2004 0000 3502 8321 7016
SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK
Fundacja Kubusia Puchatka
Adama Mickiewicza 3D/2, 57-100 Strzelin
Forma płatności
Potwierdź płatność w banku
Otwórz aplikację mobilną swojego banku i zatwierdź płatność. Masz na to około 60 sekund.
Przelew na telefon
- Otwórz aplikację mobilną swojego banku, kliknij w ikonę BLIK i wybierz Przelew na telefon
- Wpisz numer telefonu naszej fundacji
882 088 834 - Podaj kwotę wsparcia, potwierdź dane i zaakceptuj mobilną autoryzacją
Wybierz kwotę wsparcia
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Zeskanuj kod w aplikacji swojego banku
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera.